Indigo Ridge

Autorka: Devney Perry

Seria: Grzechy Edenów

Przekład: Agnieszka Brodzik

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2026-06-02
  • Liczba stron: 352
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788368800838

  • SKU: K801139

Produkt dostępny
Cena:
32,94 zł 54,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Indigo Ridge

Winslow Covington, nowa komendantka policji w Quincy, ma przed sobą trudne pierwsze zadanie – musi udowodnić mieszkańcom, że zasłużyła na to stanowisko. Według jej dziadka wystarczy jedno: zdobyć sympatię rodziny Edenów. Przekonanie założycielskiego rodu miasteczka byłoby jednak znacznie łatwiejsze, gdyby nie jej jednonocna przygoda z najstarszym synem Edenów.

Doszło do niej, gdy Winslow dopiero co przybyła do Quincy i nie miała pojęcia, że ten szorstki, a jednocześnie czarujący mężczyzna należy do lokalnej „rodziny królewskiej”.

Spędzenie nocy z Griffinem było ogromnym błędem. Facet jest arogancki, nie do zniesienia i nieustannie daje wszystkim do zrozumienia, że nowa komendantka nie należy do ich społeczności.

Winslow stara się go unikać, ale gdy na terenie należącym do Edenów zostaje znaleziona martwa kobieta, nie mają wyboru i muszą zacząć współpracować.

Kiedy nieustępliwość Winslow prowadzi do wyjawienia kolejnych sekretów, Griffin zaczyna dostrzegać w niej coś więcej. Jest piękna, inteligentna – i zdecydowanie trudno jej się oprzeć.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2026-06-02
Liczba stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 9788368800838
ISBN: 9788368800838
SKU: K801139

Opinie o książce Indigo Ridge, Devney Perry

3

Mama od Zbrodni

16.06.2026

Zacznijmy od tego, co ta książka nam obiecuje. Małomiasteczkowy romans? Jest. Małe miasteczko, lokalna społeczność i romans – wszystko się zgadza. Tajemnice
społeczności? Też są. Właściwie cała fabuła opiera się na sekretach związanych z serią samobójstw, które z czasem okazują się czymś znacznie bardziej skomplikowanym. Mieszkańcy wiedzą więcej, niż chcą powiedzieć, a atmosfera niedopowiedzeń naprawdę działa na plus. Przystojny kowboj? Oczywiście, że jest. Rancho też jest, chociaż muszę przyznać, że wypada dość blado na tle innych romansów kowbojskich, które czytałam. Liczyłam na więcej klimatu życia na ranczu. No i dochodzimy do największego problemu tej książki. Obiecano mi enemies to lovers. I właśnie przez ten trop najbardziej chciałam ją przeczytać. Tylko że... tutaj nie ma enemies to lovers. Główna bohaterka, nowa komendantka policji, poznaje seksownego kowboja w barze. Wymieniają kilka zdań, od początku czuć między nimi przyciąganie, spędzają razem noc, a później (ku zaskoczeniu absolutnie nikogo) okazuje się, że jednak będą się regularnie widywać. Kowboj okazuje się jednym z Edenów, członkiem najbardziej wpływowej rodziny w mieście. I teraz pytanie: czy oni się nienawidzą? Nie. Czy robią sobie pod górkę? Nie. Czy rzucają sobie kłody pod nogi? Też nie. Oni głównie się unikają, są skrępowani tym, co się wydarzyło, czasem powiedzą sobie coś niemiłego, ale jednocześnie cały czas o sobie myślą i cały czas ich do siebie ciągnie. Dla mnie to nie jest enemies to lovers. Dla mnie enemies to lovers to wojna, frustracja, wzajemne utrudnianie sobie życia i stopniowe przechodzenie od nienawiści do uczucia. Tutaj bardziej dostałam awkward to lovers. Jeśli chodzi o wątek kryminalny, początkowo nie chciałam oceniać tej książki pod kątem pracy policji czy realizmu śledztwa. W końcu to przede wszystkim romans. Ale skoro sama autorka określa książkę jako romance mystery, romans z zagadką kryminalną w tle, to jednak nie mogę tego całkowicie pominąć. Sam wątek kryminalny był całkiem przyjemny i dobrze napędzał fabułę, ale dość szybko domyśliłam się, kto stoi za wydarzeniami. Natomiast końcowe wyjaśnienie zwyczajnie mnie nie przekonało. I tutaj włączyła mi się zawodowa deformacja. Jako magister kryminologii i osoba zajmująca się tematyką przestępczości, nie kupuję motywacji głównego sprawcy. Motyw i późniejsze działania nie składają mi się w logiczną całość. Zwłaszcza współpraca z drugą osobą wydaje mi się kompletnie nielogiczna w kontekście tego, co wiemy o sprawcy i jego motywacji. Ale! Mimo tych zastrzeżeń naprawdę dobrze się bawiłam. To była lekka, przyjemna książka na jeden wieczór. Czytało się ją szybko, a fabuła skutecznie zachęcała do przewracania kolejnych stron. Bardzo spodobał mi się też motyw przełamywania stereotypów dotyczących kobiet w małych społecznościach, szczególnie w zawodach i rolach stereotypowo postrzeganych jako męskie. Ten aspekt został pokazany naprawdę dobrze. Ostatecznie oceniam tę książkę na 3,5/5. Odjęłam punkty za brak obiecanego enemies to lovers, niewykorzystany potencjał rancza oraz rozwiązanie wątku kryminalnego, które po prostu do mnie nie trafiło. Mimo wszystko jestem ciekawa kolejnych części serii. Kowboje to zdecydowanie mój słaby punkt, więc na następne książki autorki na pewno będę czekać.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x1
4
x0
5
x0
3,00

Booktrailery