Chłód

Autorka: Weronika Mathia

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2026-03-25
  • Liczba stron: 352
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788368692860

  • SKU: K801103

Produkt dostępny
Cena:
29,94 zł 49,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Chłód

W mroźną zimę, która spowija miasteczko, kłamstwa są jak cienka warstwa lodu – wystarczy jedno pęknięcie, by odsłonić to, co miało nigdy nie wypłynąć na powierzchnię.

Szymon, skazany przed laty za brutalne morderstwo przyjaciela, opuszcza więzienie i wraca do rodziny, próbując odzyskać normalność. Ale przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć – jego wnuk Patryk zostaje znaleziony martwy, a stare sprawy budzą się do życia. Ci, którzy wiedzą o wydarzeniach sprzed lat, milczą, jakby każde słowo miało skruszyć cienki lód pod ich stopami.

Karolina Rawa, technik kryminalistyczna, rozpoczyna prywatne śledztwo, kiedy odkrywa, że także jej rodzina utkwiła w lodowatej sieci sekretów…

W świecie, gdzie każdy ma mroczną tajemnicę, jedno pytanie ma szczególne znaczenie:
Gdzie przebiega cienka granica przebaczenia?

Chłód to opowieść o przeszłości, która nie zamarza. O prawdzie jak ciemna woda pod lodem. I o tym, że czasem najgroźniejsze jest to, co wszyscy starają się ukryć – nawet przed najbliższymi.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2026-03-25
Liczba stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 9788368692860
ISBN: 9788368692860
SKU: K801103

Opinie o książce Chłód, Weronika Mathia

5

Ewelina Facheris

06.05.2026

Mroźna zima, jedno małe miasteczko i tajemnice, które zaczynają wychodzić na powierzchnię. Szymon wraca do rodzinnego Pasymia, po odbyciu wyroku za
brutalne zabójstwo przyjaciele. Karolina Rawa, technik kryminalistyki, bada śmierć nastolatka w starym ośrodku wypoczynkowym Rudka. Okazuje się, że chłopiec był sąsiadem jej babci, mieszkającej w nieodległym Pasymiu i wnukiem Szymona. Karolina jest przekonana, że te sprawy jakoś się łączą. A kiedy dowiaduje się, że jej rodzina w pewien sposób jest połączona z dawną sprawą i skrywa przed nią wiele sekretów, rozpoczyna swoje prywatne śledztwo. Gdzie ono ją zaprowadzić? Czy warto rozdrapywać stare rany? Weronika Mathia ma niebywałą zdolność snucia opowieści i wciągania w nie czytelnika. "Chłód" to chyba najlepsza z książek autorki. Zimowy klimat, chłód bijący z każdej strony i dwie rodziny, które połączyły kłamstwa i traumy. Autorka podejmuje szereg trudnych tematów m.in. niepełnosprawność, zagubienie, zazdrość, przemoc w rodzinie, alkoholizm. Weronika Mathia w swojej opowieści mocno skupia się na bohaterach, ich emocjach, przeżyciach. Ta powieść bardzo porusza, nie daje prostych odpowiedzi, za to stawia trudne pytania. Nic w tej historii nie jest oczywiste. Narracja prowadzona jest dwutorowo. Czasu obecne przeplatane są powrotem do przeszłości i próbą zrozumienia co wydarzyło się w sylwestrową noc 1994 roku. Kiedy wydaje się, że wszystko wiemy, historia skręca w zupełnie innym kierunku. Okazuje się, że nic nie jest takie, jak na pierwszy rzut oka się wydawało. Ciekawym zabiegiem jest postawienie w roli głównej bohaterki, technik kryminalistyki. Zwykle w tym gatunku poznajemy policjantów i prokuratorów. Tu mamy okazję poznać śledztwo z trochę innej strony. Ta książka nie kończy się po ostatniej stronie. Wydarzenia i emocje jeszcze na długo ze mną pozostaną. .
5

szyszka_czyta

01.05.2026

„Chłód” to thriller psychologiczny, który mocniej opiera się na klimacie, tajemnicach i emocjach niż na samej akcji. Szymon, niegdyś skazany za
brutalne morderstwo przyjaciela, wraca po latach do rodzinnego domu. Wkrótce potem jego wnuk zostaje znaleziony martwy, a dawne wydarzenia zaczynają wypływać na powierzchnię. Karolina Rawa, technik kryminalistyczna, rozpoczyna własne śledztwo i szybko odkrywa, że jej rodzina również jest uwikłana w tę historię. Jak każdą książkę autorki, także tę pochłonęłam niemal od razu. Od pierwszych stron intrygowało mnie, w jaki sposób wszystkie wątki połączą się w całość. Autorka ponownie stworzyła historię, która przenika czytelnika i zostaje z nim na dłużej. Małomiasteczkowy klimat, w którym przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, stanowi mocny fundament tej opowieści. To historia o moralnych dylematach, tajemnicach sprzed lat, rodzinnych sekretach, milczeniu i jego konsekwencjach, a także traumie i granicach przebaczenia. Największą siłą powieści jest jej klimat - zimowa aura, duszna, klaustrofobiczna atmosfera oraz zamknięta społeczność, w której każdy coś ukrywa. Bohaterowie są niejednoznaczni, moralnie „szarzy”, a napięcie budowane jest z dużą precyzją - poprzez psychologiczną głębię postaci i nastrój. Autorka skupia się przede wszystkim na psychice bohaterów i relacjach między nimi. Tytułowy chłód nie odnosi się jedynie do aury - to także chłód emocjonalny, milczenie społeczności oraz nieprzepracowana trauma. Śledztwo prowadzone jest wielowątkowo i z kilku perspektyw, a retrospekcje stopniowo rzucają nowe światło na teraźniejsze wydarzenia. Fakty odkrywane są powoli, nie zawsze wprost, dzięki czemu czytelnik sam musi łączyć elementy układanki. „Chłód” to bardziej opowieść o ludziach niż o samej zbrodni - mroczna, emocjonalna i oparta na napięciu, które narasta powoli 💙
5

Olga Majerska

09.04.2026

a kiedy śnieg ślady zagubionych dróg przykryje pojawi się jeleń biały jak puch a kiedy czas łzy z nieułożonych słów rozmyje pojawi
się jak cud i będzie trwał jak dobrych myśli stróż twardy lód głaszcze przeszłość dłonią zimną i kruchą a dusze popękane! krew cierpka smutna i jedyna twardy lód muska ciemność a życia złamane! aż zostanie modlitwa ze słów rozsypana jak Nadzieja odnaleziona najpiękniejsza z dróg utul ten chłód niech cię okryje niech trwa jak przypomnienie że kruchy ten lód a ślady przykryte i łez zawodzenie bo puste jego oczy tylko zostały o białym jeleniu wspomnienie na szarym niebie kolorowy chłopiec malował swój świat i oddał z siebie nieszczęśliwe słowa i rozkwitał jak wyjątkowy kwiat Mogło się zdarzyć życie piękne. I pełne. Ciepłych chwil. Przepięknych. Mogły się przecież dobre dni zdarzyć. A przyszedł chłód. Na zamarzniętym jeziorze los się człowieka dokonał. Ktoś odszedł. Ktoś uczynił zło. Ktoś sprawił, by cierpienie w oczach zgasło. Przeszłość ślady na śniegu krwawą smugą osnuła. A dziś na zamarzniętym jeziorze już tylko łzy i modlitwy szeptane. Ręce do Boga składane. Już tylko tyle zostało. Płakać i krzyż na szyi nosić. I płakać. I płakać. A łzy niech będą ukojeniem. I tylko noc pamięta. Tylko ona. Zimna. Zagubiona. Wtedy dziewczynka rączką drżącą rysowała ból, a kartka pochłaniała potwora. A oni nie widzieli. Nie słyszeli. Ta noc pamięta, że biały jeleń odszedł, a z nim cud. I dobre wszystko. Ucichł wtedy las. Jezioro zastygło. Siekiera. Krew. Krew. Dużo krwi. I potem już nic nie zostało. Wszystko zmarniało. Miejsce, którego nie dotknął czas. Prawda, którą trzymasz w garści. Pamiętasz. Nosisz w sobie. Na ramionach noc ci osiadła. Miałeś żyć. Nie masz nic. Żałuj. Płacz. Za grzechy płać. Wsiąkłam w tę historię duszą calutką. Wzięłam wszystko, co mi dała. Nieukojone wrażliwości. Słowne miękkości. Więcej aniżeli można brać, czytając. Bo u niej zawsze jest więcej. Weronika daje z siebie tyle emocji, że po brzegi człowiek wypełniony. Czytajcie, czujcie. Polecam najmocniej.
4

diabelskie_stronice

05.04.2026

Po latach spędzonych w więzieniu za zab0jstwo przyjaciela, na wolność wychodzi Szymon Biały. Wraca do miasta, gdzie dawne tajemnice pogrzebane
są głęboko pod zamarzniętym jeziorem, a ludzie wolą milczeć. Przeszłość jednak nie chce odejść i uderza ze zdwojoną siłą, gdy wnuk mężczyzny - Patryk - zostaje znaleziony m@rtwy. Technik kryminalistyczna, Karolina Rawa, zaczyna prowadzić prywatne śledztwo, gdy rzekome samob0jstwo chłopaka wzbudza jej wątpliwości. Po lekturze tej książki naszła mnie refleksja, że tutaj wszystko jest w odcieniach bieli i błękitu: zamarznięte jezioro, chłód serca, kolor sierści wyjątkowego jelenia, a nawet nazwisko jednego z głównych bohaterów. I na tym tle wyraźnie wyróżnia się burza rudych włosów Patryka, które jak latarnia na morzu wskazują nam drogę. To tutaj widzimy mały ognik ciepłych emocji, które odbijają się od chłodu ludzkiego niezrozumienia. Zdecydowanie pierwsze skrzypce grają tu uczucia, które kierują bohaterami i pokazują ich motywacje. Bo tutaj nic nie jest oczywiste i jak już wyrobisz sobie zdanie na dany temat, okazuje się, że skierowałeś swoje oczy w zupełnie złym kierunku. W tej historii jest kilka momentów, które mocno łapią za serce i nie pozwalają jednoznacznie ocenić danej sytuacji. I za to tak bardzo cenię konstrukcję tej fabuły. Bo tu każdy znajdzie miejsce dla siebie i wyciągnie dla siebie coś wartościowego..

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x3
4,75

Booktrailery