Skazany

Autorka: Freida McFadden

Przekład: Elżbieta Pawlik

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2024-06-05
  • Liczba stron: 380
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788368045819

Opis książki Skazany

Istnieją trzy zasady, których Brooke Sullivan musi przestrzegać jako nowa pielęgniarka w męskim zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze:

  1. Traktować wszystkich więźniów z szacunkiem.
  2. W żadnej sytuacji nie ujawniać danych osobowych.
  3. Nigdy, PRZENIGDY, nie nawiązywać więzi z osadzonymi.

Ale nikt z personelu nie orientuje się, że Brooke złamała te reguły. Nikt nie zdaje sobie sprawy z jej zażyłości z Shanem Nelsonem, jednym z najbardziej znanych i niebezpiecznych więźniów w zakładzie.

Przed laty mężczyzna był licealnym ukochanym Sullivan. Współpracownicy nie wiedzą, że to przez jej zeznania Nelson trafił na resztę życia do więzienia.

Ale Shane wie.

I nigdy o tym nie zapomni.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2024-06-05
Liczba stron: 380
Oprawa: miękka
ISBN: 9788368045819

Opinie o książce Skazany, Freida McFadden

3

z_ksiazka_po_mojemu

12.06.2024

2.5* Zazwyczaj staram się podchodzić do książki z możliwie jak najmniejszymi oczekiwaniami, ale że w bookmediach przy okazji każdej kolejnej premiery
książki McFadden jest ogromny szum, nastawiałem się na thriller z najwyższej półki. Niestety, w moim odczuciu dostałem obyczaj z elementami thrilleru. Książkę czyta się bardzo szybko z uwagi na dość prosty język, sporą czcionkę i całkiem zgrabnie poprowadzoną fabułę. Dla osoby zaczynającej czytać ten gatunek może być to dobry wybór, ale z kolei dla kogoś obeznanego z thrillerem będzie to dość przewidywalna historia. Sam domyśliłem się w połowie zakończenia, na które swoją drogą może naprowadzać opis książki. “Skazany” rozczarował mnie kreacją głównej bohaterki, która podejmuje bardzo lekkomyślne decyzje i w ogóle nie wyciąga wniosków z popełnionych błędów. Sam tytuł i okładka sugerują, że więzienia w tej historii będzie sporo, aczkolwiek okazało się, że nie o to tutaj w ogóle będzie chodzić. Brakowało mi też przede wszystkim napięcia, tajemnicy, zagadki, co trzymałoby w nieustającym zniecierpliwieniu. Wprowadzone retrospekcje, czyli dość powszechny motyw, odniosłem wrażenie, że były zaledwie wypełniaczem i poza odpowiedzią na pytanie “jak doszło do tego, co wiemy, że się wydarzyło” nic więcej nie wnosiły i miałem wrażenie, że gdzieś to już czytałem (skojarzenia z książką "Jedyne ocalałe" od Riley'ego Sagera). A z kolei (nieudolna) próba wodzenia przez autorkę nas za nos tylko wzbudzała we mnie irytację, bo doskonale zdawałem sobie sprawę, czemu ma to służyć. Przez 375 stron doczekałem się dosłownie dwóch zaskakujących zwrotów akcji, które niestety nie zrekompensowały mi mało satysfkacjonujących wrażeń w trakcie czytania. Do nadrobienia mam jeszcze książki z cyklu "Pomoc domowa". Mam nadzieję, że najlepsze od McFadden jeszcze przede mną.
5

ksiazki.po.mojemu

12.06.2024

Totalne mistrzostwo plot twistów 🥰 Brook Sullivan jest pielęgniarką i pracuje w więzieniu o zaostrzonym rygorze co oznacza, że codziennie spotyka
się w pracy z bardzo niebezpiecznymi mężczyznami. Nikt jednak nie wie, że jeden z nich, Shane Nelson, został skazany za morderstwa w wyniku zeznań Brook. Brook ma o wiele więcej tajemnic... Od pamiętnej nocy minęło 10 lat, a żadne z nich nie zapomniało... Minęło 10 lat, a uczucia nie wygasły... Minęło 10 lat a pragnienie zemsty pozostało, tylko kto chce się zemścić na kim? Powolne tempo, które bardzo lubię. Napięcie budowane bardzo dyskretnie i bardzo skutecznie. Dwie linie czasowe. Świetnie zbudowane postacie i rewelacyjne zmiany akcji, które uwielbiam w thrillerach psychologicznych. Autorka funduje nam totalne za skoczki dosłownie do ostatniej strony. To kolejna książka autorki, która bardzo mi się podobała i którą polecam Wam gorąco.
5

_book_kate

12.06.2024

Co za książka! Mistrzowsko zbudowana fabuła, fantastycznie wykreowani bohaterzy. Napięcie, napięcie... Przez całą książkę je czułam i wciąż w myślach
przerzucałam winę z jednego oskarżonego na drugiego. Fantastycznie autorka zrobiła mnie w konia z rozwiązaniem sprawy🔥 A ostanie trzy strony? No, tego kompletnie się nie spodziewałam🔥 Nie ma co się zastanawiać, trzeba czytać🤭🔥 Polecam z całego serducha 🖤
4

Ksiazkiuwielbiam

11.06.2024

Beztroscy, zakochani, pierwsze gorące uczucia i fascynacje, impreza, przyjaciele, trochę alkoholu i wolna chata! Scenariusz na świetnie spędzony czas w
gronie znajomych ze szkoły i sąsiedztwa. Co może pójść nie tak? Grupa nastolatków i koszmar, którego nie zapomną, a niektórzy nawet nie przeżyją. Po 11 latach od tragicznych zdarzeń w domu byłego chłopaka, Brooke wraca z synem do rodzinnego miasta. Po tragicznej śmierci rodziców decyduje się na pozostanie w swoim dawnym domu, a jedyna praca jaka dla niej staje się dostępna to posada pielęgniarki w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze. I nie byłoby to problematyczne gdyby nie jeden więzień, ten, przed którym lata temu udało jej się uciec. Brooke niechętnie, ale jednak, odnawia znajomość z przyjacielem z dzieciństwa, jednym z ocalałych z koszmarnej imprezy. Niepewna i początkowo wystraszona niejako z obowiązku nawiązuje także kontakt z swoim największym koszmarem - skazańcem, któremy pamiętnej nocy oddała siebie i przez którego prawie straciła życie. Czy Shane faktycznie zabił? Czy ktoś go wrobił? A może Brooke powinna bać się zupełnie kogoś innego? Czy Shane wybaczył Brooke to, że wskazała go winnym masakry? Książka "Skazaniec" to ten typ historii, która sama się czyta, atmosfera książki potęguje ciekawosc i niepokój. W pewnym momencie, podobnie jak Brooke poddajemy w wątpliwość wszystko co do tej pory zdawało się logiczne. Sama historia opowiedziana przez autorkę jest ciekawa i wciągająca. Ja jednak nie do końca jestem przekonana, postać Brooke swoją ciągłą zmianą postaw i decyzji zaczęła być dla mnie niewiarygodna, poddaje się manipulacji bez większej refleksji, jest jak plastelina, jedno słowo zwątpienia wystarczy by całkowicie odwrócić jej pogląd. Postacie męskie są znacznie bardziej interesujące, są wyraziste i widać że mają jakiś cel, Brooke natomiast miota się nie wiedząc, w którą stronę spojrzeć. Zakończenie książki świetne, choć trochę naciągane, to jednak miło mnie zaskoczyło. Trzy smaczki wrzucone na koniec nieco podwyższyły moją ocenę. Współpraca recenzencka z @czwartastronakryminalu
3

malgorzata.krause94

10.06.2024

Kiedy dołączyłam do świata bookstagrama, najpierw przewijała mi się wszędzie książka Freidy McFadden "Pomoc domowa". Jakiś czas później pojawił się
kolejny tytuł, "Pomoc domowa. Sekret". Ale to przeszło gdzieś obok mnie. Dodałam je na swoją listę do przeczytania, ponieważ wszyscy się zachwycali, ale jeszcze nie zdążyłam sięgnąć po żadną z tych powieści. I bum, wyskoczyła informacja o kolejnej premierze. "Skazany". Nie ukrywam, moja ciekawość została rozbudzona. To musiało być dobre! Ale czy na pewno? Akcja książki toczy się raczej powolnie, poznajemy dokładnie główną bohaterkę, Brooke, jej życie. Swoją drogą, nie mam pojęcia czy ją polubiłam. Biję się z myślami już jakiś czas, ale no ja nie wiem co mam Wam powiedzieć... Na początku było okej, im dalej w las, tym moje uczucia się miksowały. Trochę jej współczułam, nie miała lekko. Ale już pod koniec miałam takie "serio?!". No trochę mnie kobieta wkurzała... Jej zachowanie w stosunku do pozostałych głównych bohaterów - Tima i Shane'a - były dla mnie nielogiczne 🤦🏽‍♀️. Nie mogę Wam zdradzić o co konkretnie chodzi, bo to byłby spojler. Stąd też moje mieszane odczucia do całej historii. Generalnie książka jest świetnie napisana, autorka ma dobry styl, powieść mnie wciągnęła, ciężko było się od niej oderwać. Zagadka też była poprowadzona dość ciekawie, do końca nie było wiadomo, co się dzieje i kto jest za to odpowiedzialny. A samo zakończenie wprawiło mnie w osłupienie. Ostatnie kilka stron musiałam przeczytać dwa razy, a jak zamknęłam książkę, to potrzebowałam chwili na dojście do siebie. Natomiast cała historia wydała mi się mało realna, dość naciągana... To jednak są bardzo indywidualne odczucia, więc możecie się ze mną nie zgodzić. Książka jest dobra, warto dać jej szansę, dobrze się ją czyta, nie jest to stracony czas. Wiem od osób, które czytały pozostałe powieści autorki, że "Pomoc domowa" była lepsza. Na pewno będę chciała to sprawdzić 😊
4

Burgundowe życie

10.06.2024

„Skazany” to thriller psychologiczny autorstwa Freidy McFadden, który pochłonęłam w jeden dzień. Główna bohaterka, Brooke Sullivan, podejmuje pracę jako pielęgniarka
w męskim zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze, gdzie obowiązują trzy kluczowe zasady: traktować więźniów z szacunkiem, nie ujawniać danych osobowych i nigdy nie nawiązywać więzi z osadzonymi. Jednak te na pozór proste do przestrzegania zasady, okazują się trudne do przestrzegania, szczególnie gdy pod jej opiekę trafia Shane Nelson. Narracja McFadden z wielką precyzją odkrywa skomplikowaną przeszłość bohaterki, pełną zadr i niejasności, splecioną z losami Shane’a Nelsona – mężczyzny, którego zeznania Brooke w przeszłości wsadziły za kratki. Brooke jako postać na początku strasznie mnie irytowała, bo jak byłam wstanie zrozumieć jej naiwność gdy była nastolatką, tak gdy już jest dorosłą kobietą po przejściach jest strasznie podatna na manipulacje. Dlatego przez pierwsze 100 stron przy książce trzymała mnie ciekawie wykreowana postać Shane’a, który jak twierdzi siedzi za coś czego nie zrobił. Thriller powoli, acz nieubłaganie, prowadzi nas przez labirynt wspomnień i sekretów Brooke, które choć wydarzyło się 11 lat temu zagrażają jej obecnemu życiu. Autorka wodzi nas za noc, manipuluje naszymi emocjami oraz serwuje stopniowo narastające napięcie, które ciekawi i utrzymuje atmosferę mroku i niepewności. Styl autorki jest szczegółowy, pełen opisów i zwrotów akcji, które mogą być zaskakujące, ale gdy czytamy uważnie i analizujemy okazują się dość przewidywalne. McFadden umiejętnie balansuje między teraźniejszością a przeszłością, pozwalając nam odkrywać tajemnice krok po kroku. Każdy odkryty nowy fakt rzuca inne światło na wydarzenia, zmuszając nas tym samym, do zastanowienia się nad tym, co naprawdę się wydarzyło. „Skazany” to świetny thriller oraz głęboka opowieść o winie, karze i poszukiwaniu prawdy. Freida McFadden z wprawą porusza się wśród emocji swoich bohaterów, ukazując ich lęki, nadzieje i zmagania z własnymi demonami. To książka, która nie pozwala na obojętność i pozostawia nas z mnóstwem pytań i refleksji. Myślę, że dla osób, które dopiero odkrywają twórczość McFadden, książka będzie doskonałym wprowadzeniem do jej stylu, a zaserwowany plot twist ich zaskoczy. Muszę przyznać, że spędziłam fajny czas z książką, mimo, że niektóre rzeczy udało mi się przewidzieć. Mając w pamięci dwa pierwsze tomu serii „Pomoc domową” spodziewałam się większego zaskoczenia przy plot twiście, dlatego mi osobiście to tamta seria bardziej przypadła do gustu. Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @czwartastronakryminalu (współpraca reklamowa) 🩷.
4

moni_sad

10.06.2024

Przebyta trauma wywiera głęboki wpływ na otaczającą rzeczywistość. Dziesiątki zdarzeń i trudnych sytuacji odbiera życiu kolor i smak. Utrudnia odczuwanie
głębi relacji i czerpania radości z codzienności. Spotkanie twarzą w twarz z przeszłością jest niekiedy nieuniknionym etapem teraźniejszości. Wszystko się zmienia, ale niezmienny pozostaje ból. Ból, który powraca w najmniej oczekiwanym momencie. Czasu cofnąć się nie da. Gdyby tylko można było poznać magiczne zaklęcie, które zmiecie z powierzchni ziemi te złe wydarzenia. Brooke po smierci rodziców wraca do rodzinnego miasta. Podejmuje pracę jako pielęgniarka w okolicznym zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze. Niechętnie przyjęła tę pracę, bo jednym z osadzonych jest ktoś kogo znała dawno temu i nie chciałaby go spotkać już nigdy. Ponadto istnieją w więzieniu zasady, których należy przestrzegać, ale kobieta złamała te reguły. Thriller owiany tajemnicą sprzed lat. Z każdym kolejnym rozdziałem, niespiesznie odkrywamy fakty minionych dni. Poznajemy trudną przeszłość, pełną zadr i niejasności, która została naznaczona zbrodnią. Mrok oplata życie bohaterki. Złoty naszyjnik z połyskującą zawieszką w kształcie płatka śniegu zwiastuje początek dramatu. Więzienne korytarze prowadzą przez labirynt wspomnień, ukrytych na dnie serca. Przyprószone kurzem czasu wyłaniają się zza mgły pamięci i balansują gdzieś na krawędzi świadomości. Ogniwa łańcuszka wbijają się w skórę, zapach drzewa sandałowego wnika w nozdrza. Brak tchu i gorący oddech. Skażona myśl przerażenia zakłóca spokój. Koszmary od lat nawiedzają Brooke. Człowiek, który zrujnował jej życie do dziś budzi przerażenie. Prawda niczym odłamki toruje drogę, żeby się wydostać. Prywatne piekło cierpienia i rozpaczy. Tak naprawdę nigdy nie widziała napastnika. W mroku nocy wszystko ma inny wymiar. Jeśli to był on, to znaczy, że karę poniósł niewinny człowiek. Popełniła ogromny błąd i zaufała niewłaściwej osobie. Nie da się zatrzymać rozpędzonej lawiny. Samotna, pogubiona w życiowych wyborach, otulona manipulacją i skomplikowanymi relacjami musi zmierzyć się z przeszłością. Miniona tragedia staje się żywa i ponownie zostaje wciągnięta w niebezpieczną grę. Autorka skonstruowała thriller, który dla osób poznających dopiero twórczość autorki będzie idealny. Dla mnie za mało tu dynamiki emocji i niepokoju. Tego współodczuwania, które można doświadczyć w poprzednich historiach.
5

reading.irl

09.06.2024

Gdy tylko usłyszałam, że wychodzi u nas nowa książka Freidy, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Sczególnie, że od dłuższego czasu
brakuje mi dobrych thrillerów. Niestety, większość z nich, nie spełnia moich oczekiwań. Tymczasem pojawił się "Skazany", który zawładnął mną na cały jeden dzień i był po prostu świetny. Bardzo zainteresowało mnie to, że fabuła dotyczy pielęgniarki pracującej w więzieniu, w którym swój wyrok odsiaduje jej dawna miłość. Przyznam, że z czymś takim jeszcze nigdy się nie spotkałam. Nie spodziewałam się też, że tak się wciągnę w wątek dotyczący ich relacji, ponieważ w tego typu książkach, to jednak cześć kryminalna często przejmuje większość akcji. Dodatkowo, dwie osie czasowe były poprowadzone tutaj w bardzo przyjemny sposób. W końcu się nie gubiłam, pewnie dlatego, że obie linie, dotyczyły zupełnie innych wydarzeń i łatwo było sie zorientować gdzie aktualnie się jest. Tym razem ten zabieg mi się faktycznie spodobał i nie wywoływał we mnie frustracji. Ciagle byłam ciekawa jak rozwiąże się sprawa morderstw sprzed lat i jak do nich doszło. Jeśli czyta się dużo thrillerów/kryminałów, zazwyczaj można odgadnąć w którą stronę idzie akcja i jakie będzie zakończenie. Jednak tym razem zostałam zupełnie zaskoczona i wręcz oszukana. W pewnym momencie, już nie wiedziałam co jest prawdą, a co kłamstwem. Znajdziecie tu również plot twist, który rzeczywiście nim jest. Tym razem go nie przewidziałam, choć myślałam, że mam racje. Oprócz tego, gdy już wszystko jest praktycznie jasne, pojawia się epilog. Tym samym prostując jedną ze spraw i zostawiając czytelnika w szoku. Świetnie bawiłam się na tej książce i mogę polecić ją każdemu. Szczególnie jeśli szukacie akurat thrillera psychologicznego, który namiesza wam w głowie.
4

Kamil Cholewa

08.06.2024

Najnowszy thriller psychologiczny mistrzyni tego gatunku Freidy McFadden. Miałem przyjemność czytać obie części "Pomocy domowej", nie twierdzę że były to
thrillery idealne, ale niezwykle wciągające i po prostu sprawiające ogromną frajdę z czytania, a chyba w sumie o to chodzi 🤭 tym razem autorka osadza (nomen omen 😂) akcję swojej powieści w więzieniu, w którym od 10 lat swój dożywotni wyrok za wielokrotne morderstwo odsiaduje Shane Nelson. Jedną z osób, która przeżyła masakrę sprzed 11 lat w domu Shane'a, jest 28 letnia Brooke. Ta po niespodziewanej śmierci swoich rodziców wraca po 10 latach do rodzinnej miejscowości i zatrudnia się w miejscowym zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze jako pielęgniarka. Brooke pomimo świadomości, że jej były chłopak i niedoszły oprawca odbywa karę w tym zakładzie, liczy iż nigdy go nie spotka, jak łatwo się domyślić... jej nadzieję bardzo szybko okazują się płonne 🔥🤭 to czytał poprzednie powieści Freidy McFadden mniej więcej wie czego się spodziewać. Bardzo wciągającej, lekkiej fabuły, kilku zaskakujących plot twistów, trochę kliszowych, typowo filmowych rozwiązań fabularnych, spektakularnego zakończenia i przede wszystkim ciągłego trzymania czytelnika w napięciu i niepewności. Jeśli coś układa się nam w logiczną całość zbyt szybko to można być pewnym, że tak wcale nie było 😂 "Skazany" wszystkie te elementy w sobie ma plus autorka raczy nas wplątaniem w tę zawiłą fabułę romansu, bo jak wiemy gdy do głosu dochodzą uczucia wyższe to łatwiej podlegamy manipulacji, i ten właśnie patent wykorzystała w tym thrillerze autorka doskonale manipulując czytelnikiem za sprawą pierwszoosobowej narracji Brooke 😏 przyznam, że sam miałem z 3 różne koncepcję tego jak to się zakończy i co okaże się prawdą, ale na to nie wpadłem, być może dlatego że autorka tradycyjnie pojechała po bandzie 😂 acz przyznam, że wszystkie rozwiązania były dość logiczne, oczywiście nie zabrakło wielu uproszczeń i skrótów fabularnych, takich aby ta akcja pędziła na łeb na szyję, ale nie jest to książka, od której musimy na siłę wymagać 100 % realności, wszak to jest typowo rozrywkowa literatura, która ma nas wciągnąć, pochłonąć i wyzwolić emocje, a na koniec zaskoczyć i zostawić z poczuciem co tu się właśnie odjaniepawliło 😯😂 także można się czepiać tych wspomnianych uproszczeń i skrótów fabularnych, tego że autorka trochę popłynęła, tylko po co? Miało być szybko, wciągająco i spektakularnie? I było, czytając te książkę cały czas ma się gdzieś z tyłu głowy, że tu się zaraz coś wydarzy, że to nie jest takie oczywiste jakby się mogło obecnie wydawać i to jest fajne, bo nawet jeśli te rozwiązania są kliszowe i naiwne to utrzymują uwagę czytelnika bardzo skutecznie 😁 jedno co mi się tak naprawdę nie podobało to te typowo filmowe rozwiązanie kiedy to złol trzyma naszego protagonistę na muszce i nim go zabije, zaczyna mu wyjaśniać swój zbrodniczy geniusz 😂 z pewnością w prawdziwym życiu psychopata by się tym trudził, zwłaszcza w biały dzień, w miejscu gdzie każdy mógłby zobaczyć co się dzieje 😂
5

ag.little.bookworm

07.06.2024

Freida McFadden to autorka, która ma swój specyficzny styl pisania, który uwielbiam. Kto niw lubi krótkich rozdziałów? Przecież dzięki temu
książkę pochłania się migiem. Czytasz sobie jak gdyby nigdy nic, nagle patrzysz, a tu ostatnie sto stron. Do tego każdy rozdział jest zakończony w takim momencie, że trzeba przeczytać kolejny i kolejny i tak do ostatniego zdania. Freida McFadden świetnie buduje napięcie. Myli czytelnika i wodzi go za nos. Byłam pewna, że znam rozwiązanie tej historii, ale nie mogłam się bardziej mylić. Plot twisty i epilog w tym thrillerze rozłożyły mnie na łopatki. Brooke to pielęgniarka, która po śmierci rodziców wraca do rodzinnego miasta, z którego uciekła przez traumatyczne przeżycia pewnej nocy. Podejmuje się pracy w zakładzie karnym, w którym dożywocie odsiaduje mężczyzna, którego łączy z Brooke nie jedno. To za sprawą jej zeznań, Shane trafił do więzienia o zaostrzonym rygorze. Czy Brooke zdoła stanąć twarzą w twarz ze swoim oprawcą? Czy jest pewna swoich zeznań? A może Shane odsiaduje dożywocie, będąc niewinnym? Jeśli nie czytaliście żadnej książki tej autorki, to śmiało sięgnijcie po ten tytuł! Ogrom emocji gwarantowany! #współpracabarterowa
3

Paulina Klimek

06.06.2024

Pierwsza książka Freidy McFadden, jaką czytałam, czyli „Pomoc domowa”, zrobiła na mnie ogromne wrażenie i absolutnie przepadłam w tamtej historii.
Polubiłam pióro autorki do tego stopnia, że mogę w tym momencie sięgać po jej historie w ciemno. I chociaż najnowsza książka McFadden, „Skazany”, nie zrobiła na mnie tak dużego wrażenia, jak oczekiwałam, nadal chętnie śledziłam losy bohaterów i już nie mogę doczekać się kolejnej pochłaniającej historii od tej autorki. Brook po dziesięciu latach wraca do rodzinnego miasta i, nie mając innego wyboru, zaczyna pracę jako pielęgniarka w więzieniu. Nie byłoby nic specjalnie nadzwyczajnego w jej nowym miejscu pracy, gdyby nie to, że jest to zakład karny o zaostrzonym rygorze, a swoją karę odbywa w nim jej były partner Shane, który trafił „za kratki” po zeznaniach Brook. Dziesięć lat temu jedna noc zniszczyła życia ich obojgu. Co się stanie, kiedy po tylu latach znów na siebie trafią? Autorka stopniowo wprowadza czytelnika w fabułę, wplatając między teraźniejsze wydarzenia opis tej jednej feralnej nocy z przeszłości. Stosuje przy tym mnóstwo zabiegów polegających na zawieszeniu akcji, przez co buduje napięcie, wzbudza ciekawość i zmusza czytelnika do przeczytania przynajmniej jeszcze jednego rozdziału (spojler: na jednym i tak się nie kończy). Bardzo przypadają mi do gustu tego typu zabiegi, a niemożność oderwania się od tej historii jest naprawdę porażająca. Freida zdążyła też przyzwyczaić czytelników do wielu imponujących zwrotów akcji, które dosłownie mieszają czytelnikowi w głowie. Tak miałam właśnie przy okazji czytania „Pomocy domowej”, jednak w „Skazanym” te wszystkie zawirowania wypadły nieco blado, przez co po skończeniu lektury pozostał mi delikatny niedosyt. Wynika to z tego, że w momencie, kiedy historia tej jednej nocy z przeszłości przynajmniej w większym stopniu jest już nam znana, łatwo rozszyfrować, że obecne wydarzenia potoczą się innym torem, niż na początku mogło się wydawać. Więc te zwroty akcji, które się pojawiają, nie dają tego efektu zaskoczenia. Na pewno zaskakujące może być ostateczne rozwiązanie całej zagadki, bo na pewno tego typu rozwinięcie trudno było rozszyfrować. Niemniej, mnie osobiście te wydarzenia pozostawiły z kilkoma pytaniami, na które niestety nie znalazłam odpowiedzi w fabule. To, co jednak bardzo mi się spodobało, to sam epilog, który nie dość, że jest naprawdę mocny, to jeszcze w piękny sposób spina całą historię zgrabną klamrą. Autorka pisze dość prostym językiem, ale w umiejętny sposób potrafi zawładnąć czytelnikiem i nie dać mu porzucić czytanej historii. Mimo że nie była to opowieść, która mnie na każdym kroku zaskakiwała, to życzyłabym sobie, aby większość autorów do tego stopnia była w stanie mnie zaangażować opowieścią i nie pozwolić mi się oderwać, nie poznając zakończenia. Uważam, że „Skazany” to naprawdę kawał dobrego thrillera, którego naprawdę warto poznać – szczególnie jeśli do tej pory nie mieliście do czynienia z tą autorką. Jednak ten lekki niedosyt sprawia, że dla mnie numerem jeden pozostaje „Pomoc domowa” i jeśli szukacie naprawdę mocnych wrażeń, to możecie skusić się właśnie na ten tytuł.
5

@czytelniczyzamet

06.06.2024

Dawno nie czytałam dobrego thrillera psychologicznego. Cieszę się, że w moje ręce wpadł „Skazany” Freidy McFadden, bo dawno nie pochłonęłam
książki na (dosłownie!) dwa razy - tak wciąga ta historia. Pomysł na fabułę jest genialny, retrospekcje powodują że co chwile coś się dzieje i wyjaśnia, tu akcja nie zwalnia tempa i trzyma w napięciu. I teraz uwaga - od początku myślałam, że wiem jak potoczy się ta historia, a mimo to dalej w to brnęłam, bo miałam nadzieję, że się mylę. No i się pomyliłam, zostałam wyprowadzona na manowce tak bardzo, że aż się zdziwiłam, więc brawo dla autorki! Świetnej rozrywki dostarczyła mi ta książka i mogę ją z czystym sumieniem polecić fanom gatunku, wszystkim którzy lubią więzienne klimaty i tym, którzy oczekują od książek nieoczywistych zakończeń.
5

paula_czytula

05.06.2024

Brooke po wielu latach powraca do rodzinnej miejscowości i wraz z 10-letnim synem, planuje zamieszkać w domu swoich zmarłych rodziców.
Ma problem ze znalezieniem pracy w satysfakcjonującym miejscu, a zostaje zatrudniona jako pielęgniarka dopiero w pobliskim więzieniu o zaostrzonym rygorze. Okazuje się, iż w placówce tej przebywa była chłopak Brooke - Shane, który został skazany i osadzony 11 lat temu. Kobieta wówczas przyczyniła się do oskarżenia Shane’a i zaczynają do niej powracać koszmarne wspomnienie sprzed tych 11 lat. Wydarzenia z przeszłości będą odbijać się szerokim echem na teraźniejszości. Jedna noc, która na zawsze zmieniła życie wielu osób. Co się wówczas wydarzyło? Freida McFadden ma tak specyficzny, a zarazem lekki i przystępny styl pisania, iż jej książki chce się czytać w każdej wolnej chwili. „Skazany” dostarcza czytelnikowi niezapomnianych emocji i wrażeń, a przedstawienie wydarzeń w dwóch liniach czasowych jedynie pogłębia uczucie niepewności oraz wzmaga jego ciekawość. Autorka w mistrzowskim stylu bawi się z nami w kotka i myszkę, podsuwając coraz to nowsze informacje i odkrywając tajemnicze karty z pewnej makabrycznej nocy sprzed lat. Doskonale skonstruowany thriller psychologiczny, niesztampowy, z szokującymi tajemnicami z przeszłości oraz zakończeniem niezwykle ciężkim do rozszyfrowania. „Skazany” jest to błyskotliwie poprowadzona historia, w której nie zabraknie napięcia, niespodziewanych zwrotów akcji, a wszystko to osadzone w mrocznym, elektryzującym klimacie niewielkiej społeczności oraz murów więzienia. Nieprzewidywalność wydarzeń czyni tę lekturę niezwykle wciągającą i satysfakcjonującą. Autorka nie zawiodła pokładanych oczekiwań i dostarczyła czytelnikowi niemałych emocji. Polecam ogromnie, szczególnie jeśli lubicie, gdy autorzy stale wodzą Was za nos!
5

Skazany

05.06.2024

Gdybym miała opisać jednym słowem tę książkę to byłoby to słowo GENIALNA. „Skazany” to po mistrzowsku napisany thriller. Wszystko tutaj
jest przemyślane i dopracowane. Nie ma szans by domyśleć się czy skazany za morderstwo Shane Nelson jest faktyczne winny czy ofiarą. Raz było mi szkoda i uważałam, że niesłusznie go skazano, a za chwilę uważałam, że jest świetnym manipulatorem. I tak przez całą książkę. Brooke jest samotną matką oraz dyplomowaną pielęgniarką, która rozpoczyna pracę w zakładzie karnym dla mężczyzn. Ma przestrzegać trzech zasad. Wszystkich więźniów traktować tak samo, nie ujawniać swoich danych osobowych i nie nawiązywać z nikim więzi. Wszystkie trzy zasady złamała przekraczając bramę więzienia. Akcja książki dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych. Dzięki czemu dowiadujemy się co takie wydarzyło się 11 lat temu. Książka wciąga od pierwszej strony, a napięcie towarzyszy od początku do końca. Znajdziemy tutaj również zaskakujące i powodujące gęsią skórkę zwroty akcji. A zakończenie jest z gatunku tych co wbijają w fotel i powodują, że z waszych ust wyjdzie WOW. Dla mnie ten thriller psychologiczny jest napisany po mistrzowsku. I bardzo go polecam!
4

Hankaczyta

05.06.2024

Brooke wraz ze swoim synem wraca po latach do rodzinnej miejscowości. Po śmierci rodziców postanawia wprowadzić się do ich domu
i zacząć wszystko od nowa. Zatrudnia się jako pielęgniarka w pobliskim zakładzie karnym w którym wyrok odsiaduje mężczyzna mający wiele wspólnego z przeszłością Brooke…. Zaczynam rozumieć fenomen autorki Freida McFadden po przeczytaniu jej najnowszej książki ,,Skazany’’. Jest to bardzo wciągający thriller, który czyta się w ekspresowym tempie. W książce znajdziecie bardzo dużo zwrotów akcji, a sama końcówka książki to już totalne mistrzostwo! Tego co się wydarzyło kompletnie się nie spodziewałam :) ! Obstawiałam różne scenariusze, ale nawet nie zbliżyłam się do rozwiązania zagadki. Tak naprawdę książka sama się czyta. Nie ma zbędnych dialogów i opisów, a akcja cały czas się rozkręca. Jak dla mnie był to taki trochę romans dla nastolatków z elementami kryminału, ale mimo tego bardzo dobrze się przy niej bawiłam. Jedyne do czego mogę się przyczepić to postać głównej bohaterki Brooke. Momentami bardzo denerwował mnie jej naiwność…. Całość jak najbardziej na plus. W planach mam przeczytać również inne książki autorki bo spodobał mi się jej sposób pisania. Polecam
5

Ewelina

04.06.2024

Co tam się działo?! To wie, tylko ten, kto przeczytał! I tak mogłabym podsumować lekturę książki „Skazany” autorstwa Freidy McFadden. Było
to moje pierwsze literackie spotkanie z tą autorką i już mogę stwierdzić, że z pewnością nieostatnie. W najnowszej powieści główną bohaterką jest Brooke, która po jedenastu latach wraca do miasta rodzinnego. Jest to o tyle trudny dla niej powrót, ponieważ to przed laty wydarzyło się w jej życiu coś, co odmieniło ją na zawsze. Pomimo trudnej przeszłości Brooke postanawia zacząć wszystko od nowa. Rozpoczyna również nową pracę jako dyplomowana pielęgniarka w pobliskim więzieniu dla mężczyzn. W tym miejscu swój wyrok odsiaduje Shane Nelson, który w liceum darzył ją uczuciem. Co więcej jest to ten sam mężczyzna, który próbował ją zabić i to zeznania Brooke przyczyniły się do tego, że ostatecznie został skazany. Brzmi ciekawie, prawda? W powieści naprawdę sporo się dzieje i należy być uważnym już od samego początku, bowiem jest wiele zaskakujących zwrotów akcji. Momentami wątpiłam nawet w swoje teorie na temat rozgrywających się wydarzeń, ponieważ autorka sprytnie odwracała uwagę czytelnika od z pozoru błahej kwestii, by za chwilę do niej wrócić i pokazać ją w zupełnie innym świetle. Tak naprawdę mogłabym przyczepić się tylko do jednej rzeczy, a mianowicie kreacji głównej bohaterki. Otóż niezmiernie mnie irytowała Brook. Momentami miałam ochotę i gdyby było to możliwe, to chciałabym mocno potrząsnąć ta kobietą. Nie podobało mi się, że pomimo tego iż wydawała się twardzielką, to w niektórych sytuacjach przejawiała taką naiwność, że aż bolało. Nie wiem, czy był to celowy zabieg pisarki, ale postać Brook nie znajdzie się w kanonie moich ulubionych bohaterów literackich. Natomiast to, co chciałabym podkreślić w tej książce, co bardzo mi się podobało, to sposób prowadzenia akcji. Przede wszystkim były to krótkie rozdziały, w których czasy współczesne przeplatały się z wydarzeniami sprzed jedenastu lat. Przez co autorka uzyskała efekt niezwykłej tajemniczości, która na mnie podziała w ten sposób, że nie mogłam tej książki odłożyć. Czytałam kolejne strony, ponieważ koniecznie musiałam dowiedzieć się, jak to się skończy. Samo zakończenie powieści było bardzo zaskakujące i nietypowe, co tylko świadczy o tym, że „Skazany” to świetna powieść. Dlatego polecam ją nie tylko fanom thrillerów psychologicznych, ale również czytelnikom, którzy szukają niebanalnych historii z ciekawym zakończeniem.
5

fikcyjnehistorie

04.06.2024

"Skazany" to klimatyczny i wciągający thriller psychologiczny. W trakcie czytania byłam równie zagubiona i skołowana jak główna bohaterka i razem
z nią starałam się odkryć prawdę. Atmosfera powieści jest gęsta, tajemnicza i pełna niepokoju. Zakończenie zawierało zaskakujące elementy, a epilog był po prostu perełką całej historii. Nadał jej dodatkowego mrocznego sznytu, choć było to tylko kilka stron. Książkę miałam okazję przeczytać przedpremierowo dzięki uprzejmości wydawnictwa, natomiast z twórczością Freidy McFadden zapoznałam się już jakiś czas temu i mogę stwierdzić, że "Skazany" to kolejna świetna książka w jej dorobku, po którą każdy fan gatunku powinien jak najszybciej sięgnąć.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x3
4
x5
5
x9
4,35

Booktrailery

Zobacz
Pod dachem z mordercą

28,74 zł 47,90 zł

Zobacz
Ci, którzy zostali

43,11 zł 47,90 zł

Zobacz
W gąszczu kłamstw

43,11 zł 47,90 zł

Bestsellery