Niewybaczalne

Autorka: Izabela Janiszewska

Lektorzy: Anna Dereszowska, Piotr Grabowski

Czas trwania: 12 godzin 0 minut

Format: MP3

Rozmiar pliku: 673 MB

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2021-10-13
  • Rok wydania: 2021
  • Liczba stron: 416
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788366981065
Przesłuchaj fragment
0:00
 / 
0:00
Cena:
23,94 zł 39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
36,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Niewybaczalne

Zaginione dziecko, niewybaczalna zbrodnia i jedno kłamstwo, które zniszczy wszystko…
Trzyletni chłopiec puszcza rękę mamy i znika bez śladu w domu towarowym. Wkrótce potem śledczy odnajdują na pobliskich łąkach trzy ofiary pewnej przerażającej zbrodni. Odkrycie to paraliżuje miejscową społeczność. Narasta nieufność i panika, a jednocześnie ktoś bardzo stara się, by prawda o morderstwie nie ujrzała światła dziennego.
Dwadzieścia pięć lat później Zuzannę budzi pukanie do drzwi. Na progu zastaje policjantów, którzy informują ją o śmierci ojca. Niebawem okazuje się, że cała przeszłość kobiety została zafałszowana. By zrozumieć tragedię sprzed lat i raz na zawsze przerwać zmowę milczenia, Zuzanna musi udać się w podróż tam, gdzie zaczęła się ta lawina kłamstw.
Jedno kłamstwo wystarczy, by zacząć wątpić we wszystkie prawdy.

Dane szczegółowe

Data premiery: 2021-10-13
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 416
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788366981065

Opinie o książce Niewybaczalne, Izabela Janiszewska

5

Janina

21.05.2022

To jedna z lepszych książek które ostatnio czytałam, od początku do końca trzyma w napięciu, ma wszystko żeby
nie móc się od niej oderwać. Polecam gorąco wszystkim fanom dobrych kryminałów
4

Jakprzezokno

14.05.2022

Ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie przede wszystkim, ponieważ nie była tym, czym się wydawała. Ot, ciekawy, ale zwykły
kryminał z mocnym elementem thrillera. Wystarczyło naprawdę pare rozdziałów żeby się przekonać, że to nieprawda. Świetna, trzymająca w napięciu zagadka, ciekawi, żywi bohaterowie i rozwiązanie, którego ciężko się domyślić. Byłam cały czas zainteresowana i przykuta do książki, chciałam wiedzieć zaraz, natychmiast co będzie dalej. Cenię sobie niebanalne historie i ta właśnie taka była. Dostarczyła mi mnóstwo emocji, pozwoliła zastanawiać się nad rozwiązaniem i pozostawiła z takim pozytywnym niedosytem. To właśnie on sprawia, że po kolejne książki Janiszewskiej chce się sięgnąć.
5

pszczola_czyta

11.05.2022

Istnieją czyny tak okrutne i wynaturzone, że gdy rozgrywają się w naszym najbliższym otoczeniu, nie potrafimy wykrzesać z siebie krzty
litości i zrozumienia. Niewybaczalne. Mimo że słyszałam wiele dobrego o twórczości Izabeli Janiszewskiej, to było moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Już po kilkudziesięciu stronach miałam pewność, że przedstawiona historia mnie nie rozczaruje. Warsztat pisarski Pani Izy kupił mnie dbałością o szczegóły i wnikliwą znajomością ludzkiej psychiki. Zuzanna po śmierci ojca odkrywa, że jej przeszłość została umiejętnie zafałszowana. Kobieta jest rozgoryczona i wściekła, że ukochany tato ukrył przed nią traumatyczne zdarzenia sprzed lat. Aby rozwiązać zagadkę z dzieciństwa postanawia wyjechać do rodzinnego miasta i zmusić miejscowych do mówienia. Umiejętności dziennikarskie z pewnością będą pomocne, lecz gdy prawda nie chce ujrzeć światła dziennego, przedzieranie się przez wieloletnie budowane kłamstwa może okazać się niezwykle trudnym przedsięwzięciem. „Niewybaczalne” pochłonęło mnie bez reszty. Choć niektóre opisy bezwzględnego morderstwa mroziły krew w żyłach, zahipnotyzowana brnęłam przez tę mroczną i niepokojącą fabułę. Wraz z główną bohaterką pragnęłam w końcu dotrzeć do rozwiązania tajemnicy sprzed lat. Jednak czy rzeczywiście najgorsza prawda jest lepsza od najlepszego kłamstwa? Zakończenie rozłożyło mnie na łopatki. Totalnie! Zamknęłam książkę i przez kilkanaście minut patrzyłam w jeden punkt powtarzając „O Boże, co to była za historia!”. Mimo że czułam się delikatnie sponiewierana emocjonalnie, nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z „Niewybaczalne”!
5

Nikola

11.05.2022

„Niektórzy wierzą, że jeśli coś nas nie zabije, to nas wzmocni, ale to nieprawda. Czasem zdarzenia zostawiają nas przy życiu
tylko po to, by uśmiercać nas latami. Dręczyć obrazami z przeszłości, dusić niedającym się strząsnąć poczuciem winy.” Z twórczością Izabeli Janiszewskiej miałam do czynienia już wcześniej. Po doskonałej trylogii z Larysą Luboń i Brunonem Wilczyńskim miałam co do Autorki bardzo wysokie oczekiwania, dlatego po „Niewybaczalne” sięgnęłam od razu. We wcześniejszych powieściach urzekła mnie jej lekkość pióra, odwaga w poruszaniu trudnych tematów i realizm w wykreowanych postaciach i wydarzeniach. Elektryzujących i wciągających czytelnika już od pierwszego zdania. Pierwszego poznania. Niewątpliwym atutem tej powieści jest fakt, że toczy się ona na dwóch płaszczyznach. W jednym momencie cofamy się do roku 1990 i poznajemy sprawę zniknięcia małego Kubusia. Izabela Janiszewska zostawia nas w samym środku kryminalnej intrygi, a brutalne obrazy, które dopełniają całego obrazu, sprawiają, że czytelnik czuje obowiązek dojścia do prawdy. Co tak naprawdę się stało? Na drugiej płaszczyźnie poznajemy Zuzannę w momencie, gdy dowiaduje się o śmierci swojego ojca. Skompromitowana dziennikarka powoli odkrywa wszystkie tajemnice, jakie ukrywał przed nią mężczyzna. Tylko dlaczego to robił? Przed czym chciał chromi córkę? Mimo, że początkowo obie sprawy wydają się nie mieć ze sobą nic wspólnego, to ze strony na stronę te dwie osie czasowe łączą się ze sobą, by na końcu dopełnić całą historię zaskakującym i nieprzewidywalnym zakończeniem. Autorka poza niesamowitym kryminałem dostarcza czytelnikowi całą gamę emocji – od żałoby i smutku, wściekłości i chęci zemsty, aż po strach. Strach przed prawdą. Strach przed najmroczniejszymi odmętami naszej duszy. Izabela Janiszewska tak sprawnie posługuje się piórem, że czytelnik pogrąża się bez pamięci w tych wszystkich uczuciach towarzyszących bohaterom. Tutaj nie ma podziału na dobre i złe postaci – każda z nich ciągnie za sobą bagaż mrocznych sekretów i popełnionych błędów. I może właśnie dlatego „Niewybaczalne” sięga do najgłębszych pokładów wrażliwości czytelnika. Jest to powieść, która z pewnością pochłonie czytelnika już od pierwszych zdań. Małe miasteczko i zamknięta społeczność pełna tajemnic nadają fabule tylko więcej mroku – a to w połączeniu z tymi przytłaczającymi emocjami, które przytłaczają nie tylko bohaterów ale też czytelnika, sprawia, że jest to niewybaczalnie dobra pozycja. A Autorka po raz kolejny mocno podniosła sobie poprzeczkę. ” Mimo wysiłków jej ból nie słabł, wszak nosiła go w sobie, a w życiu można uciec od wielu rzeczy, tylko nie od siebie.”
4

Magdalena Głowienka

05.05.2022

Pewnego dnia do drzwi Zuzanny pukają policjanci, aby poinformować ją o śmierci ojca. Kobieta zupełnie na to nie przygotowana, starając
sobie poradzić z tą wiadomością odwiedza jego mieszkanie. Tam dowiaduje się, że jej dzieciństwo nie wyglądało dokładnie tak jak ona to pamięta. Aby dowiedzieć się prawdy musi udać się do miasteczka ze swojej zapomnianej przeszłości. A tam, dwadzieścia pięć lat temu trzyletni chłopiec będący z mamą na zakupach zniknął bez śladu. Jakiś czas później miejscowi znajdują na łąkach trzy zmasakrowane ofiary. Jaki mają związek z małym chłopcem? A tym bardziej, jak ta historia łączy się z Zuzanną? To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Chyba od razu mogę powiedzieć, że należało do udanych. Historię Zuzy przeplatają rozdziały sprzed 25 lat, które uzupełniają nam idealnie to co się wtedy wydarzyło. Bardzo lubię takie przedstawienie w dwóch ramach czasowych. Z początku było mi się ciężko wgryźć. Za dużo wylewało się na mnie uczuć Zuzanny. Za bardzo się może uzewnetrzniła. Choć jej nie polubiłam, to na pewno chciałam dla niej jak najlepiej. Razem z Zuzą starałam się rozwikłać tajemnicę jej dzieciństwa. W tej książce mamy do czynienia ze zbrodnią niewinnych, myślę, że to dodatkowo wzbudza w czytelniku skrajne emocje. Całkiem inaczej podchodzimy do morderstwa na osobie dorosłej, a na dziecku. Tajemnice i kłamstwa, które się pogłębiają. Przyznam, że szybko odkryłam prawie całą prawdę, co nie zepsuło mi przyjemności z czytania. Ta historia trzyma w napięciu do końca, jest świetnie i spójnie skonstruowana. Autorka ma niesamowicie lekki styl, dzięki czemu, mimo tematu, przez książkę się płynie.
5

Anka Wieczorek

04.04.2022

Izabeli Janiszewskiej chyba nie trzeba nikomu przedstawiać po tym jak zadebiutowała rewelacyjna trylogią z komisarzem Wilczyńskim i dziennikarką Larysą Luboń.
Już wtedy wiedziałam, że będę czytać wszytko co Pani Iza napiszę. Tym razem mamy do czynienia z thrillerem z prawdziwego zdarzenia. "Niwybaczalne" to niesamowicie mroczna, wciągająca od pierwszych stron historia. Bo co wspólnego może mieć młoda kobieta z okrutna zbrodnią z przed lat. Zbrodnią która dotknęła 3 rodziny odbierając im to co najcenniejsze-dzieci. Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że mieszkańcy niewielkiej miejscowości w której doszło do tej tragedii ewidentnie coś wiedzą ale z jakiegoś powodu milczą. Już dawno nie czytałam książki, która byłaby aż tak "nieodkładalna". Ta historia wciąga od pierwszych stron i nie chce wypuścić czytelnika. To wydaje się niemożliwe ale ta książka jest jeszcze lepsza niż poprzednie autorki. Pani Iza staje się jedną z moich ulubionych polskich autorek i liczę na jeszcze wiele takich zaskoczeń.
5

Kryminał na talerzu

17.01.2022

Książką „Niewybaczalne” Janiszewska przekonała mnie, że możliwe jest, że jej nazwisko już niedługo zyska własne stałe miejsce wśród najlepszych polskich
pisarzy kryminalnych. Ten tytuł określiłabym jak połączenie thrillera i kryminału. Jego fabuła rozdzielona jest na dwa czasy: rok 2015 oraz 1990. Zagadka aktualnych czasów wymusza odkrycie i rozwiązanie tej z przeszłości, która inspirowana jest po części historią prawdziwą. Ta pierwszą poznajemy oczami Zuzy, 30letniej dziennikarki ze skomplikowanym życiem prywatnym z jej perspektywy, czasy dawniejsze bardziej reportersko, nieskupiające się na tylko jednej postaci, co też wpływa na styl – rozdziały z Zuzą są bardziej nakierowane na jej przeżycia, ich obrazowe oddanie, a te drugie z kolei wydaje się, że na przedstawienie po kolei wydarzeń, choć i tu między wierszami możemy znaleźć naprawdę rewelacyjne portrety psychologiczne. Książka naszpikowana jest ogólnymi, uniwersalnymi spostrzeżeniami i tu kryje się moja jedna uwaga – po jakimś czasie było mi ich trochę za dużo. To jednak mała igła w stogu kryminału na wysokim poziomie. Janiszewska świetnie buduje napięcie, choć akcja toczy się niespiesznie, a zagadnienia jakie przed nami odkrywa są tak niejednoznaczne i trudne do osądzenia, że zostają w czytelniku na długo. Nie jest to książka idealna, ale niewiele jej do tego określenia brakuje. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć!
5

Kryminał na talerzu

17.01.2022

Książką „Niewybaczalne” Janiszewska przekonała mnie, że możliwe jest, że jej nazwisko już niedługo zyska własne stałe miejsce wśród najlepszych polskich
pisarzy kryminalnych. Ten tytuł określiłabym jak połączenie thrillera i kryminału. Jego fabuła rozdzielona jest na dwa czasy: rok 2015 oraz 1990. Zagadka aktualnych czasów wymusza odkrycie i rozwiązanie tej z przeszłości, która inspirowana jest po części historią prawdziwą. Ta pierwszą poznajemy oczami Zuzy, 30letniej dziennikarki ze skomplikowanym życiem prywatnym z jej perspektywy, czasy dawniejsze bardziej reportersko, nieskupiające się na tylko jednej postaci, co też wpływa na styl – rozdziały z Zuzą są bardziej nakierowane na jej przeżycia, ich obrazowe oddanie, a te drugie z kolei wydaje się, że na przedstawienie po kolei wydarzeń, choć i tu między wierszami możemy znaleźć naprawdę rewelacyjne portrety psychologiczne. Książka naszpikowana jest ogólnymi, uniwersalnymi spostrzeżeniami i tu kryje się moja jedna uwaga – po jakimś czasie było mi ich trochę za dużo. To jednak mała igła w stogu kryminału na wysokim poziomie. Janiszewska świetnie buduje napięcie, choć akcja toczy się niespiesznie, a zagadnienia jakie przed nami odkrywa są tak niejednoznaczne i trudne do osądzenia, że zostają w czytelniku na długo. Nie jest to książka idealna, ale niewiele jej do tego określenia brakuje. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć!
5

Aleksandra Górna

03.11.2021

Jaka zbrodnia może być uznana, według Was, za niewybaczalną? Zanim kilka słów o książce, to wygłaszam krótki, acz treściwy apel -
czytajcie Janiszewską! Takiej jakości na polskim rynku kryminałów i thrillerów nie było od dawna! Już trylogią z Luboń i Wilczyńskim Autorka pokazała, że wie, jak pisać, by czytelnik przeniknął w historie wszystkimi zmysłami. A książka ze zdjęcia dowodzi tylko tego, że warsztat Janiszewskiej stale się poprawia! O fabule zbyt wiele mówić nie będę, by nie psuć Wam momentu zapoznania z bohaterami. Cierpienie Eli, Romana, Małgorzaty związane z utratą osób im najbliższych było tak namacalne, tak prawdziwe. Determinacja Zuzanny, aby odkryć, co właściwie stało się przed dwudziestoma pięcioma laty naprawdę mi zaimponowała. Swoją drogą, Zuzanna to bohaterka, która niesamowicie przypadła mi do gustu. Była.. była po prostu jak żywa. Ze swoimi problemami, zarówno osobistymi, jak i zawodowymi. Okrucieństwo wobec najbardziej bezbronnych zawsze mnie przerażało i będzie przerażać zawsze. Poza śmiercią dzieci bardzo zabolał mnie epizodyczny wątek otrucia psa. Dla głównego toru akcji miał znaczenie niezbyt wielkie, ale pozostawił w sercu smutek i wściekłość na bohatera, który tego dokonał. Śmierć ojca Zuzanny powoduje osunięcie się lawiny - lawiny niedopowiedzeń i tajemnic, które trzeba odkryć. Dla własnego (spokoju) sumienia. Bohaterka nagle odkrywa, że jej życie usłane było kłamstwami. Podzielenie fabuły na dwie linie czasowe to jest majstersztyk. Czytelnik już od pierwszych słów przenosi się do tego małomiasteczkowego świata, tak idealnie wyrysowanego słowami napisanymi przez Janiszewską. Te małe układy, niewielkie tajemnice, które generują niewyobrażalne skutki - tak to powinno wyglądać. “Niewybaczalne” to thriller, w którym nie jest najważniejsze wykrycie sprawcy. Ciężko powiedzieć, że jego celem jest również zrozumienie okrucieństwa, które kierowało mordercą, bo takiej bezduszności zwyczajnie nie da się zrozumieć. To książka o cierpieniu - o tym, jak różnie można reagować na ból. Ból, który nigdy nie osłabnie, a żaden sposób na jego uśmierzenie nie przyniesie ukojenia. Ciężko mi uwierzyć, że przeczytam w tym roku równie dobry thriller. Tak samo jak nie uwierzę, że jakaś książka z tego gatunku uderzy mnie tak mocno wewnętrznie. Powtarzam więc apel - proszę, sięgajcie po książki Izy Janiszewskiej!
5

Aleksandra Górna

03.11.2021

Jaka zbrodnia może być uznana, według Was, za niewybaczalną? Zanim kilka słów o książce, to wygłaszam krótki, acz treściwy apel -
czytajcie Janiszewską! Takiej jakości na polskim rynku kryminałów i thrillerów nie było od dawna! Już trylogią z Luboń i Wilczyńskim Autorka pokazała, że wie, jak pisać, by czytelnik przeniknął w historie wszystkimi zmysłami. A książka ze zdjęcia dowodzi tylko tego, że warsztat Janiszewskiej stale się poprawia! O fabule zbyt wiele mówić nie będę, by nie psuć Wam momentu zapoznania z bohaterami. Cierpienie Eli, Romana, Małgorzaty związane z utratą osób im najbliższych było tak namacalne, tak prawdziwe. Determinacja Zuzanny, aby odkryć, co właściwie stało się przed dwudziestoma pięcioma laty naprawdę mi zaimponowała. Swoją drogą, Zuzanna to bohaterka, która niesamowicie przypadła mi do gustu. Była.. była po prostu jak żywa. Ze swoimi problemami, zarówno osobistymi, jak i zawodowymi. Okrucieństwo wobec najbardziej bezbronnych zawsze mnie przerażało i będzie przerażać zawsze. Poza śmiercią dzieci bardzo zabolał mnie epizodyczny wątek otrucia psa. Dla głównego toru akcji miał znaczenie niezbyt wielkie, ale pozostawił w sercu smutek i wściekłość na bohatera, który tego dokonał. Śmierć ojca Zuzanny powoduje osunięcie się lawiny - lawiny niedopowiedzeń i tajemnic, które trzeba odkryć. Dla własnego (spokoju) sumienia. Bohaterka nagle odkrywa, że jej życie usłane było kłamstwami. Podzielenie fabuły na dwie linie czasowe to jest majstersztyk. Czytelnik już od pierwszych słów przenosi się do tego małomiasteczkowego świata, tak idealnie wyrysowanego słowami napisanymi przez Janiszewską. Te małe układy, niewielkie tajemnice, które generują niewyobrażalne skutki - tak to powinno wyglądać. “Niewybaczalne” to thriller, w którym nie jest najważniejsze wykrycie sprawcy. Ciężko powiedzieć, że jego celem jest również zrozumienie okrucieństwa, które kierowało mordercą, bo takiej bezduszności zwyczajnie nie da się zrozumieć. To książka o cierpieniu - o tym, jak różnie można reagować na ból. Ból, który nigdy nie osłabnie, a żaden sposób na jego uśmierzenie nie przyniesie ukojenia. Ciężko mi uwierzyć, że przeczytam w tym roku równie dobry thriller. Tak samo jak nie uwierzę, że jakaś książka z tego gatunku uderzy mnie tak mocno wewnętrznie. Powtarzam więc apel - proszę, sięgajcie po książki Izy Janiszewskiej!
5

emi__czyta

02.11.2021

,,Niewybaczalne" Izabela Janiszewska ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10⭐ 108/2021 · Zaginione dziecko, niewybaczalna zbrodnia i jedno kłamstwo, które zniszczy wszystko… Trzyletni chłopiec puszcza rękę mamy i znika bez
śladu w centrum handlowym. Wkrótce potem śledczy odnajdują na pobliskich łąkach trzy ofiary pewnej przerażającej zbrodni. Odkrycie to paraliżuje miejscową społeczność. Narasta nieufność i panika, a jednocześnie ktoś bardzo stara się, by prawda o zbrodni nie ujrzała światła dziennego. Dwadzieścia pięć lat później Zuzannę budzi pukanie do drzwi. Na progu zastaje policjantów, którzy informują ją o śmierci ojca. Niebawem okazuje się, że cała przeszłość kobiety została zafałszowana. By zrozumieć tragedię sprzed lat i raz na zawsze przerwać zmowę milczenia, Zuzanna musi udać się w podróż tam, gdzie zaczęła się ta lawina kłamstw. Czasami wystarczy jedno kłamstwo, by zacząć wątpić we wszystkie prawdy. · Już na wstępie mogę wam zdradzić, że książka ląduje na półce z ulubieńcami roku. Całą historię poznajemy oczami Zuzanny. Książka przeplata w sobie dwa czasy, co było genialnym zabiegiem. Autorka potrafi zaskoczyć nagłym obrotem spraw. Klimat książki również został świetnie wykreowany, tak tajemniczy, że chce się go rozgryźć. Zakończenie powala. To, co przeżyłam, czytając książkę, było jak uczuciowy armagedon, istny rollercoaster. Ostrzegam, że jak już zaczniecie, to przepadniecie, bo książka jest nieodkładalna. To było moje pierwsze spotkanie z autorką książki i na pewno nie ostatnie. · · · Współpraca z @czwartastronakryminalu
5

Jolanta Bugała-Urbańska

20.10.2021

Są zbrodnie niewybaczalne, za które kara może być tylko jedna, "życie za życie". Izabela Janiszewska we wcześniejszej twórczości zachwyciła mnie już
niesamowitą empatią przy poruszaniu trudnych tematów społecznych, oczarowała wykreowaniem elektryzującej relacji pomiędzy bohaterami i lekkością pióra. Tym razem jednak stworzyła powieść tak emocjonującą, że sięgnęła najgłębszych warstw mojej wrażliwości. "To co zaczęło się dwadzieścia pięć lat temu, nigdy się nie skończyło." Gdy po śmierci ojca Zuzanna otwiera ukrytą szufladę, wylewa się z niej przeszłość, od której nie ma odwrotu. Dlaczego ojciec ukrywał przed nią, że matka żyje? Kobieta chce wydobyć z zapomnienia przeszłość, której nie poznała, którą skrywała zasłona kłamstw i tajemnic. Tylko czy nie jest już na to za późno? Od matki nie dowie się już niczego, bo popełniła samobójstwo skacząc z wiaduktu. Jej śmierć wydaje się jednak bardziej zagadkowa i nieprzypadkowa, niż się pierwotnie wydawało. Powrót do rodzinnej miejscowości niesie ze sobą wiele nadziei, ale jak się okazuje i niebezpieczeństw. Hermetyczne, lokalne społeczeństwo, w którym wszyscy się znają nie życzy sobie, by wypytywała o swoją rodzinę i związaną z nią tragedię sprzed lat. Cofamy się do roku 1990 gdy po wielogodzinnych poszukiwaniach policja znajduje zwłoki trójki chłopców. Ta brutalna zbrodnia odbija się nie tylko na życiu rodzin ofiar, ale jak się okazuje jej wydźwięk nie cichnie nawet po wielu latach. Czy dlatego, że nie wszystko w tej sprawie zostało wyjaśnione? Krzywda dzieci rani zawsze najmocniej, wraz ze śmiercią dziecka umiera część duszy rodzica. Tym razem jednak autorka obnaża więcej, niż chcielibyśmy zobaczyć, przekracza granicę, za którą nie odważamy się nawet zerkać. To zbyt przerażające i odzierające z wyobrażeń o naturze ludzkiej, porządku świata, o panującej w nim względnej równowadze. Powieść autorki to mozaika emocji. Tak silnych, przytłaczających, że trudno się dźwignąć pod ich ciężarem. Kłamstwa, tajemnice, tragedia, żałoba i w końcu prawda, która wcale nie oczyszcza, nie daje wytchnienia. Nie przesadzę jeśli napiszę, że to jedna z najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku. Tak sugestywna, mocna i emocjonująca, że przy połączeniu z lekkim stylem, naturalnymi dialogami i pełnokrwistymi bohaterami czyni ją powieścią nieodkładalną.
5

Jolanta Bugała-Urbańska

20.10.2021

Są zbrodnie niewybaczalne, za które kara może być tylko jedna, "życie za życie". Izabela Janiszewska we wcześniejszej twórczości zachwyciła mnie już
niesamowitą empatią przy poruszaniu trudnych tematów społecznych, oczarowała wykreowaniem elektryzującej relacji pomiędzy bohaterami i lekkością pióra. Tym razem jednak stworzyła powieść tak emocjonującą, że sięgnęła najgłębszych warstw mojej wrażliwości. "To co zaczęło się dwadzieścia pięć lat temu, nigdy się nie skończyło." Gdy po śmierci ojca Zuzanna otwiera ukrytą szufladę, wylewa się z niej przeszłość, od której nie ma odwrotu. Dlaczego ojciec ukrywał przed nią, że matka żyje? Kobieta chce wydobyć z zapomnienia przeszłość, której nie poznała, którą skrywała zasłona kłamstw i tajemnic. Tylko czy nie jest już na to za późno? Od matki nie dowie się już niczego, bo popełniła samobójstwo skacząc z wiaduktu. Jej śmierć wydaje się jednak bardziej zagadkowa i nieprzypadkowa, niż się pierwotnie wydawało. Powrót do rodzinnej miejscowości niesie ze sobą wiele nadziei, ale jak się okazuje i niebezpieczeństw. Hermetyczne, lokalne społeczeństwo, w którym wszyscy się znają nie życzy sobie, by wypytywała o swoją rodzinę i związaną z nią tragedię sprzed lat. Cofamy się do roku 1990 gdy po wielogodzinnych poszukiwaniach policja znajduje zwłoki trójki chłopców. Ta brutalna zbrodnia odbija się nie tylko na życiu rodzin ofiar, ale jak się okazuje jej wydźwięk nie cichnie nawet po wielu latach. Czy dlatego, że nie wszystko w tej sprawie zostało wyjaśnione? Krzywda dzieci rani zawsze najmocniej, wraz ze śmiercią dziecka umiera część duszy rodzica. Tym razem jednak autorka obnaża więcej, niż chcielibyśmy zobaczyć, przekracza granicę, za którą nie odważamy się nawet zerkać. To zbyt przerażające i odzierające z wyobrażeń o naturze ludzkiej, porządku świata, o panującej w nim względnej równowadze. Powieść autorki to mozaika emocji. Tak silnych, przytłaczających, że trudno się dźwignąć pod ich ciężarem. Kłamstwa, tajemnice, tragedia, żałoba i w końcu prawda, która wcale nie oczyszcza, nie daje wytchnienia. Nie przesadzę jeśli napiszę, że to jedna z najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku. Tak sugestywna, mocna i emocjonująca, że przy połączeniu z lekkim stylem, naturalnymi dialogami i pełnokrwistymi bohaterami czyni ją powieścią nieodkładalną.
5

Agata

14.10.2021

Thriller "Niewybaczalne" to wyzwanie. Sądzę, że to nie jest książka, która leży w czyjejkolwiek strefie komfortu. Izabela Janiszewska funduje swoim czytelnikom
doznania niezwykle silne i trudne – szczególnie dla rodziców. W Jej książce każda strona wręcz ocieka emocjami, co nie dziwi biorąc pod uwagę temat, jaki Autorka wzięła na warsztat. Oddała jednak cierpienie rodziców i uczucia związane ze śledztwem Zuzanny po mistrzowsku. Nie narzuca ich odbiorcy na siłę, ale pozwala mu samodzielnie wniknąć w świat bohaterów. Prowokuje do oddania się tej książce w całości, czytania jej w pełnym skupieniu. Jakby jednocześnie chciało się i nie chciało współodczuwać z bohaterami. Akcja tocząca się w dwóch przestrzeniach czasowych pozwala na spojrzenie na wydarzenia z różnych perspektyw. Autorka pokazuje, że pomimo lat jedno się nie zmienia – ogrom cierpienia po utracie dziecka. Osadzenie akcji w małym miasteczku tworzy niesłychany klimat. To tajemnice, układy, wieloletnie znajomości i przyjaźnie oparte się na wspólnych przeżyciach. Mrocznego, gęstego klimatu dopełniają pierwszorzędnie skonstruowani bohaterowie. Każdy z nich może wzbudzić w czytelniku podejrzenia. Jednak to nie pogoń za mordercą wysuwa się na pierwszy plan, ale okrucieństwo zadane dzieciom i ból spowodowany ich stratą. Nawet zakończenie na tym się opiera. Wspólnie z bohaterką odkrywamy prawdę, a dotarcie do rozwiązania było niemal tak samo trudne jak przeżywanie z bohaterami ich cierpienia. "Niewybaczalne" to perfekcyjnie skonstruowany thriller psychologiczny. Akcja i intryga zostały skonstruowane w przemyślany sposób. Izabela Janiszewska wzięła na tapet chyba najtrudniejszy możliwy temat, w którym trudno zachować autentyczność. Autorce się to udało, jestem pełna podziwu dla tej pracy.
5

Agata

14.10.2021

Thriller "Niewybaczalne" to wyzwanie. Sądzę, że to nie jest książka, która leży w czyjejkolwiek strefie komfortu. Izabela Janiszewska funduje swoim czytelnikom
doznania niezwykle silne i trudne – szczególnie dla rodziców. W Jej książce każda strona wręcz ocieka emocjami, co nie dziwi biorąc pod uwagę temat, jaki Autorka wzięła na warsztat. Oddała jednak cierpienie rodziców i uczucia związane ze śledztwem Zuzanny po mistrzowsku. Nie narzuca ich odbiorcy na siłę, ale pozwala mu samodzielnie wniknąć w świat bohaterów. Prowokuje do oddania się tej książce w całości, czytania jej w pełnym skupieniu. Jakby jednocześnie chciało się i nie chciało współodczuwać z bohaterami. Akcja tocząca się w dwóch przestrzeniach czasowych pozwala na spojrzenie na wydarzenia z różnych perspektyw. Autorka pokazuje, że pomimo lat jedno się nie zmienia – ogrom cierpienia po utracie dziecka. Osadzenie akcji w małym miasteczku tworzy niesłychany klimat. To tajemnice, układy, wieloletnie znajomości i przyjaźnie oparte się na wspólnych przeżyciach. Mrocznego, gęstego klimatu dopełniają pierwszorzędnie skonstruowani bohaterowie. Każdy z nich może wzbudzić w czytelniku podejrzenia. Jednak to nie pogoń za mordercą wysuwa się na pierwszy plan, ale okrucieństwo zadane dzieciom i ból spowodowany ich stratą. Nawet zakończenie na tym się opiera. Wspólnie z bohaterką odkrywamy prawdę, a dotarcie do rozwiązania było niemal tak samo trudne jak przeżywanie z bohaterami ich cierpienia. "Niewybaczalne" to perfekcyjnie skonstruowany thriller psychologiczny. Akcja i intryga zostały skonstruowane w przemyślany sposób. Izabela Janiszewska wzięła na tapet chyba najtrudniejszy możliwy temat, w którym trudno zachować autentyczność. Autorce się to udało, jestem pełna podziwu dla tej pracy.
5

Zaczytana Angie

11.10.2021

Są tacy autorzy, od których wymaga się więcej, dla których poprzeczka jest zawieszona znacznie wyżej, do czego zresztą sami doprowadzili
swoją dotychczasową twórczością. Są takie książki, które żyją w czytelniku bez względu na to, ile czasu upłynęło od ich przeczytania.  Nie jestem fanką wielkich słów, więc jeśli określam coś mianem trylogii mojego życia, to nie ma w tym stwierdzeniu ani grama przesady. "Wrzask", "Histeria" i "Amok" wyryły się w mojej pamięci, sercu i czytelniczej świadomości, a ich autorka, Izabela Janiszewska, stała się dla mnie mistrzynią pióra. Wciąż szaleją we mnie emocje związane z zakończeniem niesamowitej historii Larysy Luboń i Brunona Wilczyńskiego, mam nadzieję, że nigdy nie opadną.  Na nową powieść Izy czekałam z ogromną niecierpliwością, ale i pewną obawą. Wydawało mi się, że w trylogii pokazała już cały wachlarz swoich możliwości, cały pisarski kunszt i bez wątpienia tak właśnie było, ale okazało się, że wcale nie osiadła na zasłużonych laurach, nie zaczęła powielać sprawdzonych i doskonałych schematów. Trudno porównywać thriller psychologiczny do serii kryminalnej, ale nawet na przestrzeni różnych gatunków można dostrzec ciągłą chęć rozwoju.  "Niewybaczalne" to książka, która rozszarpała mnie emocjonalnie. Choć czytam od lat, nigdy nie zdarzyło mi się odłożyć lektury, dlatego że przerosły mnie opisane w niej wydarzenia, a tym razem właśnie tak było. Przebrnęłam przez wiele brutalnych, ociekających krwią historii, ale żadna nie poruszyła mnie na tyle, bym nie była w stanie przewrócić strony. Scena odnalezienia zwłok w tej powieści wymusiła na mnie kilkudniową przerwę, próbowałam nawet czytać coś innego, ale moje myśli wciąż uciekały w kierunku małej miejscowości, w której Izabela Janiszewska osadziła akcję. W końcu poczułam, że jestem gotowa i dokończyłam ją w jeden wieczór, zatracając się w plątaninie kłamstw i prawd.  Konstrukcja tej książki została wręcz stworzona pode mnie - intrygujący, trzymający w olbrzymim napięciu prolog, po którym chciałam zwyczajnie więcej i chciałam zrozumieć, co się w nim wydarzyło i co do tego doprowadziło.  Akcja toczy się w 2015 roku, wydarzenia są relacjonowane w narracji pierwszoosobowej z perspektywy Zuzanny, głównej bohaterki. Drugą oś czasową stanowi rok 1990, w tych retrospekcjach narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, towarzyszymy różnym uczestnikom zdarzeń, w których skrywa się bolesna prawda o życiu Zuzanny. Częściowo domyśliłam się zakończenia, ale nie zmieniło to faktu, że było dla mnie naprawdę wstrząsające.  Zamknięcie "Niewybaczalnego" nie równa się rozstaniu z historią w nim zawartą. Choć punktem wyjścia jest tutaj kłamstwo, to prawda zostaje w czytelniku na dłużej. Nie chodzi tylko o to, co spotkało główną bohaterkę, ale o prawdy bardziej uniwersalne. Takie, z którymi trudno się zmierzyć, ale warto ten trud podjąć. Warto zastanowić się nad tym, jakim jest się człowiekiem, czy cechy, które wydają nam się okropne u postaci fikcyjnych nie są przypadkiem też częścią naszego charakteru. Izabela Janiszewska pisze tak jak jest, nie musi ubarwiać rzeczywistości na potrzeby fabuły, bo wynika ona z wnikliwej obserwacji ludzkich zachowań. Dzięki temu zyskujemy opowieść realistyczną do bólu, jeden bohater do złudzenia będzie nam przypominał sąsiada spod czwórki, inny sprzedawcę z osiedlowego sklepu. To w twórczości autorki bardzo mnie fascynuje, choć gdybym miała wskazać jej najmocniejszy punkt, byłyby to emocje - zarówno te, które opisuje, jak i te, które lektura we mnie wywołuje.  Na pierwszy plan wysuwa się żałoba i to ona we mnie uderzyła. Nie musiałam się nigdy mierzyć ze stratą rodzica ani dziecka, ale czytając tę powieść doświadczałam tego rozdzierającego bólu, tej pustki, której nie sposób niczym wypełnić, tej nieodwracalnej zmiany w życiu. Nie chcę wspominać o innych ważnych tematach podjętych w tej powieści, żeby zbyt wiele nie zdradzić.  "Niewybaczalne" to książka jedyna w swoim rodzaju. Jest absolutnie wyjątkowa, poruszająca, skłaniająca do głębokich refleksji. Izabela Janiszewska przeszła samą siebie, tworząc kolejny majstersztyk. Jeśli jej pisarska kariera nadal będzie rozwijała się w takim tempie i w tym kierunku, a wszystko na to wskazuje, to wkrótce będziemy oceniać jej powieści w specjalnej, osobnej skali.  Moje 12/10. 
5

Zaczytana Angie

11.10.2021

Są tacy autorzy, od których wymaga się więcej, dla których poprzeczka jest zawieszona znacznie wyżej, do czego zresztą sami doprowadzili
swoją dotychczasową twórczością. Są takie książki, które żyją w czytelniku bez względu na to, ile czasu upłynęło od ich przeczytania.  Nie jestem fanką wielkich słów, więc jeśli określam coś mianem trylogii mojego życia, to nie ma w tym stwierdzeniu ani grama przesady. "Wrzask", "Histeria" i "Amok" wyryły się w mojej pamięci, sercu i czytelniczej świadomości, a ich autorka, Izabela Janiszewska, stała się dla mnie mistrzynią pióra. Wciąż szaleją we mnie emocje związane z zakończeniem niesamowitej historii Larysy Luboń i Brunona Wilczyńskiego, mam nadzieję, że nigdy nie opadną.  Na nową powieść Izy czekałam z ogromną niecierpliwością, ale i pewną obawą. Wydawało mi się, że w trylogii pokazała już cały wachlarz swoich możliwości, cały pisarski kunszt i bez wątpienia tak właśnie było, ale okazało się, że wcale nie osiadła na zasłużonych laurach, nie zaczęła powielać sprawdzonych i doskonałych schematów. Trudno porównywać thriller psychologiczny do serii kryminalnej, ale nawet na przestrzeni różnych gatunków można dostrzec ciągłą chęć rozwoju.  "Niewybaczalne" to książka, która rozszarpała mnie emocjonalnie. Choć czytam od lat, nigdy nie zdarzyło mi się odłożyć lektury, dlatego że przerosły mnie opisane w niej wydarzenia, a tym razem właśnie tak było. Przebrnęłam przez wiele brutalnych, ociekających krwią historii, ale żadna nie poruszyła mnie na tyle, bym nie była w stanie przewrócić strony. Scena odnalezienia zwłok w tej powieści wymusiła na mnie kilkudniową przerwę, próbowałam nawet czytać coś innego, ale moje myśli wciąż uciekały w kierunku małej miejscowości, w której Izabela Janiszewska osadziła akcję. W końcu poczułam, że jestem gotowa i dokończyłam ją w jeden wieczór, zatracając się w plątaninie kłamstw i prawd.  Konstrukcja tej książki została wręcz stworzona pode mnie - intrygujący, trzymający w olbrzymim napięciu prolog, po którym chciałam zwyczajnie więcej i chciałam zrozumieć, co się w nim wydarzyło i co do tego doprowadziło.  Akcja toczy się w 2015 roku, wydarzenia są relacjonowane w narracji pierwszoosobowej z perspektywy Zuzanny, głównej bohaterki. Drugą oś czasową stanowi rok 1990, w tych retrospekcjach narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, towarzyszymy różnym uczestnikom zdarzeń, w których skrywa się bolesna prawda o życiu Zuzanny. Częściowo domyśliłam się zakończenia, ale nie zmieniło to faktu, że było dla mnie naprawdę wstrząsające.  Zamknięcie "Niewybaczalnego" nie równa się rozstaniu z historią w nim zawartą. Choć punktem wyjścia jest tutaj kłamstwo, to prawda zostaje w czytelniku na dłużej. Nie chodzi tylko o to, co spotkało główną bohaterkę, ale o prawdy bardziej uniwersalne. Takie, z którymi trudno się zmierzyć, ale warto ten trud podjąć. Warto zastanowić się nad tym, jakim jest się człowiekiem, czy cechy, które wydają nam się okropne u postaci fikcyjnych nie są przypadkiem też częścią naszego charakteru. Izabela Janiszewska pisze tak jak jest, nie musi ubarwiać rzeczywistości na potrzeby fabuły, bo wynika ona z wnikliwej obserwacji ludzkich zachowań. Dzięki temu zyskujemy opowieść realistyczną do bólu, jeden bohater do złudzenia będzie nam przypominał sąsiada spod czwórki, inny sprzedawcę z osiedlowego sklepu. To w twórczości autorki bardzo mnie fascynuje, choć gdybym miała wskazać jej najmocniejszy punkt, byłyby to emocje - zarówno te, które opisuje, jak i te, które lektura we mnie wywołuje.  Na pierwszy plan wysuwa się żałoba i to ona we mnie uderzyła. Nie musiałam się nigdy mierzyć ze stratą rodzica ani dziecka, ale czytając tę powieść doświadczałam tego rozdzierającego bólu, tej pustki, której nie sposób niczym wypełnić, tej nieodwracalnej zmiany w życiu. Nie chcę wspominać o innych ważnych tematach podjętych w tej powieści, żeby zbyt wiele nie zdradzić.  "Niewybaczalne" to książka jedyna w swoim rodzaju. Jest absolutnie wyjątkowa, poruszająca, skłaniająca do głębokich refleksji. Izabela Janiszewska przeszła samą siebie, tworząc kolejny majstersztyk. Jeśli jej pisarska kariera nadal będzie rozwijała się w takim tempie i w tym kierunku, a wszystko na to wskazuje, to wkrótce będziemy oceniać jej powieści w specjalnej, osobnej skali.  Moje 12/10. 
5

Bliskie Spotkania

07.10.2021

“Niewybaczalne” odsłania przed czytelnikiem nową twarz Izabeli Janiszewskiej. Jest świadectwem unikalnego genu empatii, który nosi w sobie pisarka. Jakikolwiek stan
emocjonalny bierze na tapet, czytelnik fizycznie go współodczuwa. Czeka Was podróż pełna bólu, napięcia, skrywanych tajemnic i głębokiego zamyślenia. Thriller w wydaniu Janiszewskiej przypomina kostkę Rubika. Zamiast kolorów, ścianki zabarwione są emocjami. Wśród nich te najbardziej przejmujące: strata, nienawiść, zemsta, kłamstwo, przemiana i przebaczenie. Dłonie czytelnika drżą przy każdym ruchu. Widzi on bowiem, że gdy jedna ścianka układa się w całość, pozostałe przerażają swym obrazem. I jeszcze ten dźwięk… To wycie serca, które rozbrzmiewa na końcu układanki i niesie się echem po Twoim wnętrzu. Co zaserwuje Wam “Niewybaczalne”? Dwie linie czasowe i dwa typy narracji. Historie, które dzieli 25 lat, a mimo to łączy bardzo wiele. Przeżyjecie zaginięcie trzyletniego chłopca, którego matka dosłownie na ułamek sekundy spuszcza z oka. Traficie na miejsce brutalnego mordu, którego motywu nikt nie będzie w stanie rozwikłać. Poznacie kobietę, której dotychczasowe życie zbudowane było na kłamstwie. A w końcu udacie się do małej, zamkniętej społeczności, by przekonać się, jak ulotne bywa poczucie bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania. Najnowsza powieść Izabeli Janiszewskiej to węzeł splątanych ze sobą historii, które angażują emocje czytelnika i uruchamiają wrażliwość. Jak zwykle są to wątki oryginalne, ważne i niewygodne dla jednostki - podane w słynnym już stylu Autorki. Oto wybrane z nich, które poruszyły mnie najbardziej… PRZEMIANA “Niewybaczalne” to historia o druzgocącej, wewnętrznej przemianie młodego człowieka. Dochodzi do niej pod wpływem m.in. psychicznego znęcania się rówieśników, wyśmiewania i poniżania. W ślad za nimi odzywają się demony, które szepczą nieukształtowanej jeszcze osobowości, jaką ścieżką powinna podążać. KŁAMSTWO I POSZUKIWANIE PRAWDY Na przykładzie losów głównej bohaterki, Autorka ukazuje relację kłamstwa i prawdy. Pierwszą jej odsłoną jest samo odkrycie, że zostaliśmy oszukani. Wówczas pojawiają się pytania, a w ślad za nimi konieczne są decyzje. Czy chcemy poznać prawdę? Czy potrafimy po raz kolejny zaufać? Czy za wszelką cenę warto wiedzieć? Janiszewska zostawia czytelnika z trudnym dylematem. Co tak naprawdę boli nas najbardziej - doświadczenie kłamstwa, czy deficyt prawdy? STRATA Thriller Izabeli Janiszewskiej to przejmujący kolaż bólu, rozdarcia i cierpienia po stracie najbliższych. Nikt nie jest gotowy na doświadczenie śmierci. Ślad, który pozostawia na żyjących odmienia ich losy na zawsze. Bohaterowie “Niewybaczalnego” rodzą się na nowo, kiedy ich bliscy odchodzą. Otwierają oczy i nagle widzą, że są w środku obumarli, że przyszli na zupełnie inny świat. Nienawidzą go. Pragną opuścić. On tymczasem pęta ich dalsze losy. CHOROBA Pisarka słynie z tego, że wykorzystuje swoją twórczość do uwrażliwiania czytelników na istotne kwestie społeczne. To bez wątpienia Jej znak rozpoznawczy. Nie inaczej jest w “Niewybaczalnym”, gdzie doświadczamy ciężaru depresji i bezsenności, które są bolesną stroną życia dwójki bohaterek. SPOŁECZNOŚĆ Mała, zamknięta społeczność jest cichym bohaterem “Niewybaczalnego”. Przemiana relacji międzyludzkich w obliczu wzajemnych podejrzeń przedstawiona jest bardzo realistycznie. Budowane latami poczucie bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania okazuje się kruche i pozbawione solidnych fundamentów. ODWAGA W “Niewybaczalnym” odwaga ma charakterystyczną twarz. Jest odbiciem postawy, w której człowiek walczy o prawdę, pomimo iż ta zachwieje jego światem w posadach. Ujrzycie tę walkę oczami co najmniej kilku bohaterów. ZEMSTA Zemsta nie jest rozwiązaniem, ale ma ogromną siłę. Steruje nami, niczym wewnętrzna motywacja, nie pozwalając zapomnieć do czego nas prowadzi. Czy jesteśmy w stanie oprzeć się destrukcyjnemu pragnieniu zemsty? NIENAWIŚĆ I PRZEBACZENIE Czy istnieje zbrodnia, którą jesteśmy w stanie wybaczyć? Czy są okoliczności łagodzące dla bestialskiego mordu? Czy i kiedy sami bylibyśmy skłonni posunąć się tak daleko? Na ile to, kto dokonuje zbrodni może definiować jej osąd w naszych oczach? Kiedy zwycięża nienawiść, a kiedy pokonać ją może przebaczenie? “Niewybaczalne” uruchamia w czytelniku dialog wewnętrzny, a powyższe pytania bynajmniej nie są najtrudniejszymi.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x2
5
x16
4,82

Booktrailery

Zobacz
Wieża strachu

28,14 zł 46,90 zł

Zobacz
Jedno po drugim

25,74 zł 42,90 zł

Zobacz
Noc, w której zniknęła

42,66 zł 44,90 zł

Bestsellery