Miłość na pełny etat

Autorka: Patrycja Fidelus

Natalia – ambitna dyrektor banku – spotyka w Rzymie Andreę, dawną miłość, który kiedyś zniknął bez słowa. Teraz, jako jego przełożona, próbuje zachować dystans, on natomiast chce wyjawić tajemnicę skrywaną przez lata. Czy przeszłość da im drugą szansę?

  • Data premiery: 2026-06-17
  • Liczba stron: 367
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788368800753

  • SKU: K801143

Cena:
31,74 zł 52,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Miłość na pełny etat

W mieście, gdzie każda uliczka opowiada historię o miłości, Natalia musi napisać własną.

Natalia od lat żyje według jasno określonych zasad: kariera, konsekwencja, kontrola. To one wyniosły ją na szczyt zawodowej drogi – aż do Rzymu, na stanowisko dyrektorki w międzynarodowym banku. Uczucia? Zostawiła je za sobą. Zbyt dobrze pamięta ból złamanego serca.
Ale na jej drodze ponownie staje Andrea. Pierwsza miłość. Niedokończona historia.
Kiedyś wystarczyło kilka dni, by uwierzyli, że to początek czegoś wielkiego: ukradkowe spojrzenia, pierwsze pocałunki, obietnice składane szeptem. A potem Andrea zniknął. Bez wyjaśnień. Bez pożegnania.
Teraz wraca. Z tajemnicą, którą skrywał przez lata.
Tyle że Natalia nie jest już tą samą dziewczyną. I nie zamierza ryzykować, zwłaszcza że teraz jest jego przełożoną, a granice między nimi powinny być jasne.
Ale przeszłość nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Czy można zaufać komuś, kto kiedyś zniknął bez śladu?
I czy uczucia naprawdę da się kontrolować?

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2026-06-17
Liczba stron: 367
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 9788368800753
ISBN: 9788368800753
SKU: K801143

Opinie o książce Miłość na pełny etat, Patrycja Fidelus

5

Typiaraodkryminalow

05.07.2026

Miłość na pełny etat” jest trochę jak włoskie espresso☕️ Z pozoru delikatna, przyjemna i otulająca, ale pod powierzchnią skrywa gorycz,
która nadaje jej prawdziwy smak. To opowieść o drugich szansach, o ranach, które niby się zagoiły, a jednak nadal potrafią zaboleć i o tym, że życie bardzo rzadko mieści się w excelowskich tabelkach📊 Natalię polubiłam od pierwszych stron. Może dlatego, że sama pracuję w korporacji i doskonale znam ten świat terminów, procedur, spotkań i pozornego poczucia kontroli. Autorka oddała te realia z ogromną wiarygodnością. Czuć, że nie opisuje czegoś zasłyszanego, ale świat, który naprawdę zna. Jednocześnie obok biurowych intryg i służbowych maili pulsuje Rzym🇮🇹 - ciepły, pachnący kawą, aperolem, rozgrzanym kamieniem i obietnicą, że czasem warto zboczyć z wyznaczonej trasy. A Andrea? Cóż. Moje kryminalne serducho zazwyczaj nie ufa mężczyznom, którzy znikają bez słowa🤭 ale ten zdobywa sympatię nie wielkimi gestami, tylko swoją niedoskonałością. Jest jak ulubiona filiżanka po sklejeniu - nosi ślady pęknięć, ale właśnie dlatego staje się jeszcze cenniejsza. Najbardziej urzekło mnie jednak to, że ta historia nie próbuje wmówić nam, że miłość wszystko naprawi. Pokazuje raczej, że czasem największą odwagą jest pozwolić sobie znów zaufać. Bo życie pisze scenariusze tak zakręcone, że nawet włoski makaron🍝 patrzy na nie z uznaniem😉 To ciepły, wywołujacy uśmiech i momentami wzruszający debiut.Taki, po którym aż chce się spakować, by stanąć przy fontannie Di Trevi i i wrzucić do niej swoją 🪙 Nie dlatego, że magia rozwiązuje wszystkie problemy, ale dlatego, że czasem warto szczęściu po prostu pomóc.
5

BookLoverAneta

12.06.2026

Jeśli macie ochotę na cudownie letni, polsko-włoski romans „na czasie” to książka „Miłość na pełny etat” TO jest właśnie TO
czego wam potrzeba tego lata! „- Postaraj się jedynie nie złamać mi serca, dobrze? -mówię, próbując nadać głosowi lekki ton. - Nigdy w życiu, N. Wtedy złamałbym też swoje - deklaruje z powagą” Natalia przeprowadza się do Rzymu i obejmuje odpowiedzialną i wiele od niej wymagającą funkcję w finansowej korporacji. Jej ciężka praca i determinacja szybko przeniosły ją właśnie tu i choć kariera i chłopak czekający na nią w Polsce powinny sprawić, że nic więcej właściwie nie potrzeba jej do szczęścia, to jednak pojawienie się w jej życiu miłości sprzed lat burzy jej idealnie wypracowany domek z kart. Andrea… Poznała i pokochała go dwanaście lat temu na Malcie, a potem straciła, bo nagle zniknął z jej życia nie wiadomo z jakiego powodu. Teraz on nagle wraca, by zatrudnić się jako informatyk w korporacji Natalii. Czy to przypadek? Czy może przeznaczenie? Jedno jest pewne - mocno zraniona w przeszłości Natalia, nie pozwoli tak łatwo wrócić do jej życia Andrei. Młodzieńcza miłość… Ból odrzucenia… Złamane serce… Tajemnice… Kłamstwa… I wydarzenia, które mogą zniszczyć nawet najpiękniejszy związek. A wszystko to totalnie „na czasie” w tle korporacyjnego życia z wszystkimi jego blaskami, cieniami i zależnościami. Świetnie się czyta, jeszcze lepiej przeżywa wszystkie wzloty i upadki razem z bohaterami, bo chociaż całą książkę czekamy na wyjaśnienie, to może ono okazać się na prawdę wstrząsające… Ale o tym sza! Przeczytajcie sami! Zasmakujcie włoskiego życia! Zobaczcie oczami wyobraźni wszystkie tak wspaniale opisane miejsca w Rzymie! Chłońcie te zapachy, smaki i kolory, którymi zapełniona jest ta historia! Bo trzeba przyznać, że ta książka to idealnie poukładane pudełeczko pełne emocji, pragnień, wzruszeń, bólu, rozczarowań ale też do tego wszystkiego idealnej dawki pikanterii, a wszystko to w doskonałych proporcjach. Rewelacyjny debiut! Ideały na lato! Polecam! „Nie czekajmy dłużej na szczęście”

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x2
5,00

Booktrailery