Asymetria

Autor: Bartosz Szczygielski

Seria: Alicja Mort

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2024-02-15
  • Liczba stron: 350
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788367974653
Cena:
28,14 zł 46,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
22,74 zł 37,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Asymetria

Śmierć nigdy nie jest sprawiedliwa. Alicja Mort odkrywa to podczas swojej pierwszej sprawy, kiedy rozmawia z kobietą podejrzaną o zamordowanie córki. Wie, na które mięśnie mimiczne ma patrzeć, by odkryć, czy ta mówi prawdę. Jest pewna swoich wyroków. Alicja specjalizuje się w wykrywaniu kłamstw, ale nic nie mogło przygotować jej na to, do czego zdolni są ludzie.

Mort zostawiła za sobą przeszłość i nie spodziewała się, że ta upomni się o nią w najmniej spodziewanym momencie. Tajemnicza przesyłka, która ląduje pod drzwiami jej domu sprawia, że kobieta musi zmierzyć się z demona – mi, od których uciekła, i ludźmi, których celowo opuściła.

Sekrety, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, brutalna zbrodnia i piętrzące się wokół Alicji kłamstwa to dopiero początek tego, w co została wciągnięta.

Nie zaczynaj czytać tej książki wieczorem – wciąga od pierwszej aż do ostatniej strony. Intrygująca główna bohaterka, nietypowa zbrodnia i ciekawie skonstruowana fabuła. Zaufaj mi – musisz poznać tę historię.

Diana Brzezińska

Dane szczegółowe

Data premiery: 2024-02-15
Liczba stron: 350
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788367974653

Opinie o książce Asymetria,

5

Bliskie Spotkania

25.02.2024

Kiedy jedni czytają książki, ona zawodowo czyta ludzi. Ich twarze są dla niej niczym barwne okładki, a pojawiające się nań
mikroekspresje to nic innego jak rozdziały niewypowiedzianych historii. Subtelna gra oczu i ust stawia symboliczne przecinki, które oddzielają to co istotne od nic nieznaczących wtrąceń. Drgający mięsień, przypadkowe dotknięcie uszu lub nosa, zmiana barwy głosu lub szybkości mówienia - wszystko to składa się na ilustracje głęboko skrywanych wydarzeń. Witajcie w świecie Alicji Mort, byłej policjantki, a dziś prywatnej detektyw, której unikalne umiejętności stanowią jednocześnie dar i przekleństwo. "Asymetria" Bartosza Szczygielskiego to trzymająca w napięciu powieść, której akcja rozwija się w dwóch płaszczyznach czasowych. Rozpoczynamy ją od podróży do 2004 roku, kiedy młoda policjantka Alicja Mort bierze udział w swoim pierwszych śledztwie dotyczącym podejrzenia dzieciobójstwa. Przez misternie splecione wątki czasowe, powracamy do głównej bohaterki piętnaście lat później, kiedy jako prywatna detektyw otrzymuje tajemniczą przesyłkę, w środku której znajduje się szmaciana laleczka. Mort doskonale wie do jakich wydarzeń ów przedmiot nawiązuje i do kogo niezwłocznie musi się udać. Wspólnie ze swoim dawnym mentorem, emerytowanym policjantem Edwardem Górskim, rozpoczynają nieformalne dochodzenie, w którym nic nie jest jednoznaczne, a poszlaki zdają się mienić wszystkimi odcieniami szarości. Bohaterowie, choć niepozbawieni wad, zaskakują swoją głębią i niejednoznacznością. Autor brawurowo manewruje suspensem, trzymając czytelnika w ciągłej niepewności i oczekiwaniu na zaskakujące zwroty akcji. "Asymetria" to niezwykle realistyczna podróż w głąb ludzkiej natury. Alicja Mort odsłania przed czytelnikiem nie tylko tajemnice zbrodni, ale również ukryte obszary moralnych dylematów. Szczygielski wkracza w świat intryg już na pierwszych stronach, zaskakując i prowokując do uważnego zgłębiania psychologii bohaterki. Równowaga między psychologicznymi aspektami funkcjonowania człowieka a etyką i sprawiedliwością społeczną jest doskonale uchwycona, sprawiając, że "Asymetria" to zarówno wybitny kryminał, jak i socjologiczne studium pełne fundamentalnych pytań. Szczygielski nie tylko dostarcza silnych emocji, ale także zachęca do refleksji nad naturą kłamstwa, moralności, prawa i szeroko pojętej sprawiedliwości. Dynamiczne wątki kryminalne splata z subtelnymi meandrami psychologii tworząc niezapomniane doświadczenie czytelnicze, które na samym końcu przynosi prawdziwe trzęsienie ziemi. Szczególną satysfakcję przyniosła mi interpretacja tytułu, który po raz kolejny jest intelektualną grą Bartosza Szczygielskiego z jego czytelnikami. "Asymetria" w kontekście powieści kryminalnej nosi głęboką symboliczną wartość, nawiązującą do tematyki związanej z kłamstwem, sprawiedliwością społeczną i walką ze złem. Oznacza bowiem nierówność, brak równowagi lub symetrii. W przypadku tej powieści tytuł odnosi się również do nierówności i nieprzewidywalności życia oraz moralnej skomplikowanej rzeczywistości. Nierówność wobec sprawiedliwości… Tytuł "Asymetria" może sugerować, że sprawiedliwość społeczna nie zawsze działa symetrycznie i równo dla wszystkich. Różnice między dobrem a złem, prawdą a kłamstwem, mogą być skomplikowane i niejednoznaczne, co wprowadza element asymetrii w kontekście moralnego wymiaru historii. Nierówność w kłamstwach… “Asymetria” może również odnosić się do różnic w kłamstwach i manipulacjach, które występują w życiu bohaterów. Kłamstwa mogą być nierówne pod względem skutków, motywacji i konsekwencji, co wprowadza asymetrię do relacji między bohaterami a antagonistami. Nierówność w walce ze złem… Walka ze złem może być trudna do przewidzenia i nie zawsze prowadzić do równych szans dla sprawiedliwości. “Asymetria” może odnosić się do nierówności sił, z którymi bohaterowie muszą się mierzyć oraz do nieprzewidywalności wyborów, które muszą podjąć w dążeniu do zwycięstwa nad złem. Jak sami widzicie tytuł "Asymetria" dodaje głębi i wieloznaczności opowieści, podkreślając, że życie, walka z kłamstwem i dążenie do sprawiedliwości społecznej nie zawsze podążają wyznaczoną ścieżką, ale są pełne nierówności, zaskakujących zwrotów i subtelnych różnic. Symbolika tytułu wzbogaca narrację, sugerując, że interpretacja moralnych dylematów i trudnych decyzji nie zawsze jest jednoznaczna czy równa. I za taką intelektualną rozrywkę uwielbiam Bartka Szczygielskiego!
4

Beata Stefanek

25.02.2024

Kto z Was uważa, że umie kłamać? Ja się do tego kompletnie nie nadaje. Widać po mnie wszystkie emocje, a
zazwyczaj chce mi się po prostu przy tym śmiać 🫣. Za to znam kogoś, kto kłamstwa wykrywa nim ktokolwiek zdąży mrugnąć okiem. Alicja Mort - bohaterka najnowszej książki Bartosza Szczygielskiego, którego książki bardzo lubię. Nie było więc innej opcji niż poznanie sekretów, które wychodzą na jaw podczas sprawy o morderstwo małego dziecka, którego miała dokonać jej rodzona matka. Czy jest to prawda, czy jednak manipulacja? „Asymetria" to książka, która miała dla mnie w swoje wzloty i upadki. Zaczęło się ekscytująco i jednocześnie przerażająco. Bo jak inaczej mówić, gdy w grę wchodzi zbrodnia dokonana przez rodzica na bezbronnym dziecku? Po takim początku spodziewałam się, że każdy kolejny rozdział będzie wzbudzać we mnie jeszcze większe emocje i zainteresowanie. Zdarzały się jednak momenty, w których nieco się nudziłam. Na szczęście nie trwały one długo. Autor podrzuca nam kolejne wątki i tropy, które rozbudziły na nowo moją ciekawość. Szczególnie, jeśli chodzi o zakończenie, które sprawiło, że cała historia nabrała nowego, jeszcze bardziej fascynującego wymiaru. W tej książce nie znajdziecie wartkiej akcji, gdzie tajemnica goni tajemnice. Autor stawia na wolniejsze tempo i sferę psychologiczną, która, przyznaję, jest bardzo dobrze przedstawiona. Lubię, gdy w kryminałach o thrillerach dużo się dzieje, i tutaj trochę mi brakło tej nutki ekscytacji. Mamy za to inne walory, tj. wyrazista postać głównej bohaterki, powroty do przeszłości, które często mieszały mi w głowie i tajemnice, których odkrywanie było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Z pewnością przeczytam kolejne książki z serii o Alicji Mort, bo zapowiada się naprawdę dobrze. A Wam polecam poznać losy tej charakternej kobiety, która czyta ludzi jak z otwartej księgi. Książkę otrzymałam dzięki współpracy recenzenckiej z Wydawnictwem Czwarta Strona Kryminału.
4

viney

23.02.2024

Po przeczytaniu tej książki mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony, jaka to była dobra lektura! A z drugiej jest
w niej jeden szczegół, przez który miałam problem z czerpaniem przyjemności z niej. Ale o tym za chwilę. Choć z początku dość opornie szło mi wciągniecie się w fabułę, tak z czasem nie mogłam się od niej oderwać i drugą połowę pochłonęłam ciągiem. Nie umiem określić konkretnie tej książki. Jest to kryminał, ale nie do końca skupiony na konkretnej zbrodni, a bardziej krąży wokół zbrodni, jak i życia bohaterów. Ja akurat lubię kiedy w książce dużo się dzieje i jest wiele wciągających wątków, także jak dla mnie duży plus. Przeplatanie teraźniejszości z przeszłością - jedna z moich ulubionych rzeczy w książkach. Tutaj z zapartym tchem przeskakiwałam między tymi momentami, które stopniowo składały historię w jedną całość. Nie spodziewałam się aż tyle po tej powieści, szczególnie po około pierwszej połowie, gdzie więcej przewracałam oczami i musiałam odkładać na jakiś czas książkę. I tu w zasadzie zaczyna się mój jedyny zarzut co do tego tytułu. Otóż druga połowa książki - moim zdaniem bardzo dobra, trzymała w napięciu, utrzymywała zaangażowanie czytelnika i rozwijała sprawnie wiele równie interesujących wątków. Natomiast pierwsza połowa byłaby równie dobra, jednak miałam ochotę po prostu odłożyć ją i musiałam sprawdzać co jakiś czas, czy czytam właśnie kryminał, a nie jakąś parodię. Tak więc przejdźmy do wad. W „Asymetrii” główny problem mam do wykreowania postaci kobiecych. Czytając o tym, że Alicja jest zazdrosna o młodszą kobietę, ponieważ ona za chwilę będzie musiała odwiesić stringi do szafy (dosłownie tak jest napisane), ale może przytoczę po prostu cały cytat: „Alicji zostało może kilka lat, zanim przyjdzie pora, by odwiesić stringi do szafy. Już czuła, że jej piersi zbliżają się w stronę pępka i nie zamierzają wracać na swoje pierwotne miejsce. Grawitacja od dawna uparcie pozbawiała jej kobiecości. Starała się o tym za dużo nie myśleć, ale patrząc na takie dziewczyny, trudno było pozostać obojętnym. U niej wszystko starczało tak, jak powinno.” Nie wiem czy muszę coś jeszcze dodawać. Poczułam się trochę jak oglądając nieśmieszny kabaret. Pomijając fakt, że można to było napisać w inny sposób, żeby nie wyszło tak niesmacznie, zresztą bardzo widoczne jest tutaj traktowanie kobiet jako pięknych obiektów, których kobiecość opiera się tylko i wyłącznie na sferze cielesnej, ograniczonej do dwóch konkretnych obszarów ciała. Ale co ważniejsze, nie wnosi to do fabuły absolutnie nic, a jedynie wywołuje głębokie zażenowanie. Fabuła rozwija się naprawdę nieźle, a takie fragmenty psują odbiór całej lektury. Nie wiem, czy problem leży w tym, jak autor ukazał tutaj postać kobiecą w sposób zupełnie nierzeczywisty, powiedziałbym niesmaczny i stereotypowy, czy główna bohaterka jest zwyczajnie pusta i irytująca. Natomiast ukazanie jej jako inteligentnej i jako tako ogarniętej trochę temu przeczy, a byłoby to jedyne wyjaśnienie, które mogłabym przyjąć. A szkoda, bo to w zasadzie jedyny taki mój główny zarzut co do tej książki. O ile jestem w stanie przełknąć tego typu dziwne sytuacje jeśli stanowią niewielki ułamek książki, tak niestety tutaj zbyt często przechodziły mnie dreszcze żenady. Nigdy wcześniej nie miałam sytuacji żebym była tak rozdarta w odczuciach co do jednej książki, szczególnie że tutaj dość wyraźnie odgradza się pod tym względem druga połowa książki od tej pierwszej. Żałuję trochę, że nie jest ona dłuższa, bo z chęcią przeczytałabym bardziej rozwinięte wszystkie wątki, aby zagłębić się całkowicie w fabułę. Jednak końcówka nie jest całkowicie skończona i zostawia furtkę do kontynuacji, co byłoby świetne! (Swoją drogą czytając ostatni rozdział czułam się trochę jakbym oglądała „Piłę”) Autor umiejętnie wplótł w utwór nawiązania do sytuacji w kraju i na świecie, czasem wyśmiewając pewne zjawiska, a czasem zwyczajnie je zauważając. Czytało się to dobrze, czasem miałam wrażenie były zbyt oczywiste i jakby wymuszone, ale czasem takie oczywistości muszą się pojawić i przybrać taką właśnie formę, aby dotrzeć do tych, dla których takie oczywiste nie są. Tak więc jak dla mnie na plus takie elementy, tym bardziej, że dodają one takiej większej realności i możności utożsamienia się z bohaterami chociaż w takiej formie. A co do bohaterów, to o tych kobiecych co nieco już się rozwinęłam, więc skupię się na reszcie. To czego mi odrobinę tak zabrakło, to takiego ludzkiego czynnika. Bo czasem czułam się jakby ich postacie były wyidealizowane, (co w przypadku Edwarda miało sens, ponieważ poznawaliśmy go przez pryzmat tego jak widziała go Alicja) a to z kolei utrudniało zżycie się z nimi i odnajdywanie wspólnych cech, by móc się utożsamić. Poza tym widziałam bardzo duży kontrast między przedstawieniem postaci kobiecych, a męskich i mogę mieć tylko nadzieję, że był to celowy zabieg mający zwrócić uwagę czytelnika na ten problem. Samo pojęcie sprawiedliwości jest w „Asymetrii” ukazane po części tak, jak ja je często widzę. Niby prawo jest, organy ścigania również, jednak efekty są bardzo często nie takie jakie być powinny. Za ciężkie zbrodnie ludzie dostają wyroki w zawieszeniach, tyle samo co za drobną kradzież. Czasem słyszymy słowa, że ktoś odbył swoją karę, więc powinien móc normalnie żyć. Ale jak się z tym zgodzić, kiedy wyrok był nieadekwatny do czynu i w naszej moralności taki człowiek nie powinien znaleźć się na wolności? Czy można mówić wtedy o sprawiedliwości? Wcześniej od Bartosza Szczygielskiego czytałam jedynie „Nim skończy się noc”, ale nie była to udana lektura, dlatego przy „Asymetrii” bardzo mile się zaskoczyłam. Mimo tego jednego zarzutu książkę oceniam pozytywnie. Na koniec, tuż po skończeniu lektury nie myślałam nawet o tym jak denerwowała mnie ona na starcie. Strasznie rozbieżne mam opinie co do każdej z części tej książki, jednak ostatecznie, te dobre rzeczy przeważają. Na pewno nie było to moje ostatnie spotkanie z twórczością autora!
5

Angelika Piliszek

23.02.2024

Bartosz Szczygielski w swojej najnowszej książce ''Asymetria'' pokazuje, że świat nie jest czarno-biały, ma mnóstwo odcieni szarości. Alicja Mort, to
była policjantka, która posiada ''radar kłamstw'', potrafi rozpoznać kłamcę, w kilka sekund. Rezygnując ze służby, nie spodziewa się, że przeszłość się o nią upomni. Wszystko zmienia się, gdy dostaje przesyłkę, która ma związek z jej pierwszą sprawą. Kobieta w poszukiwaniu odpowiedzi musi odnowić stare kontakty, a to dokąd ją to zaproponował, zaskoczy nawet ją samą... Cóż mam powiedzieć kochani o tej książce? Czytajcie! Czytajcie, bo to było tak dobre, że tuż przed zakończeniem jedyne, co wiedziałam to tyle, że nic nie wiem. Autor tak poprowadził fabułę, że nic tu nie było oczywiste. A nieoczywiste znaczy zaskakujące, co w dobrym kryminale cenię. Tocząca się dwutorowo akcja daje nam możliwość poznania nietylko trudnej sprawy dzieciobójstwa, ale i Alicji i jej umiejętności. Bartosz Szczygielski zrobił kawał dobrej roboty, kreując postać głównej bohaterki, czasami irytującej, ale charakternej i piekielnie inteligentnej. ''Asymetria'' to z całą pewnością książka, która różni się od dotychczasowych kryminałów, które czytałam. Wciąga od pierwszych stron, ma wszystkie cechy, które dobry kryminał powinien mieć. Intryguje, zaskakuje i budzi podziw za research, którego dokonał autor, by przedstawić nam niewerbalne sygnały świadczące o kłamstwie. Czytajcie, bo zapowiada się świetna seria...🔥 Współpraca Czwarta Strona Kryminału
5

szyszka_czyta

21.02.2024

„Asymetria” to intrygująca książka z nietuzinkową profesją bohaterki. Alicja, bowiem zajmuje się zawodowo wyłapywaniem kłamstw, na podstawie mikro ekspresji, dla
niej ważne są gęsty i mimika, ale ta lekko zauważalna. Czytałam tylko jedną książkę z bohaterem behawiorystą, ale zdecydowanie tutaj ciekawiej autor opisał tę umiejętność. Świetnie przeprowadzony research! Akcja powieści toczy się w dwóch planach czasowych, co bardzo lubię. W teraźniejszości Alicja wraz ze swoim dawnym mentorem otrzymują tajemniczą przesyłkę, ale żeby odkryć jej przeznaczenie trzeba się cofnąć w przeszłość - do pierwszej prowadzonej sprawy przez Alicję. Mort także musi zmierzyć się ze swoją przeszłością, od której bardzo szczelnie się odgrodziła. Muszę przyznać, że nie od samego początku wkręciłam się w tę powieść, ale kiedy to nastąpiło, nie mogłam się od niej oderwać! Autor stworzył bardzo enigmatyczną zagadkę i byłam ciekawa w jaki sposób to wszystko się połączy. Fanom kryminałów na pewno książka przypadnie do gustu. Mamy makabryczne zbrodnie, ciekawą zagadkę i przeszłość, która wraca nie proszona. Napięcie towarzyszy do ostatniej strony, a zakończenie zagadki wbija fotel oraz pozostawia z refleksją dotycząca moralności i wymierzania kary. Bardzo dobry czas spędziłam z tą książką, a do tego autor ma ciekawy styl oraz ironiczne poczucie humoru i w taki sposób opisuje rzeczywistość. Na wyróżnienie także zasługują doskonale wykreowane postaci, szczególnie Alicja. Podoba mi się jej postawa, twarda i silna. Znakomity początek nowej serii, mam nadzieję, że jak najszybciej poznamy dalsze losy Alicji Mort.
5

Zaczytana Angie

20.02.2024

Nie ma chyba drugiego takiego autora, który napsułby mi tyle krwi, co Bartosz Szczygielski. Lubię jego styl, cenię oryginalność i
nieoczywisty humor. Podobają mi się też jego fabuły, jednak z reguły coś mi w nich zgrzyta, najczęściej samo zakończenie. Mimo to nie potrafiłabym sobie odmówić przyjemności, którą czerpię z lektury jego książek. "Asymetria" już od zapowiedzi wydawała mi się inna niż dochczasowe powieści autora, ale tak naprawdę można by to powiedzieć o każdej jednej. Tej jednak bliżej do kryminału niż do thrillera psychologicznego, a ta zmiana gatunku w moim odczuciu pozwoliła Szczygielskiemu zaprezentować pełnię jego umiejętności. Cieszę się ogromnie z tego, że to dopiero początek znajomości z Alicją Mort. Ta bohaterka naprawdę została doskonale wykreowana, jest niezwykle wiarygodna, co warto podkreślić, biorąc pod uwagę, że do życia powołał ją mężczyzna. Nie wiem czy ją polubiłam, dość trudno byłoby mi to jednoznacznie stwierdzić, jednak jest w niej coś intrygującego, co sprawia, że chce się jej towarzyszyć w tym, czym się zajmuje. Czytałam tę powieść z zapartym tchem, bo działo się tyle, że trudno było się od niej oderwać. Wątki się urywały, by po chwili łączyć się w całość, przeszłość stopniowo uzupełniała teraźniejszość, a obraz, który wyłaniał się z tej układanki, szokował, przerażał, nawet w chory sposób ekscytował. I choć obawiałam się, że zakończenie znów nie będzie mi odpowiadać, to tylko jeszcze bardziej mnie zachwyciło. Historia przedstawiona w tej książce na pierwszy rzut oka może wydawać się mało prawdopodobna, ale już po zastanowieniu można dojść do wniosku, że to wcale nie jest takie niemożliwe, choć bezpieczniej byłoby tu oczywiście przyjąć, że autora poniosła wyobraźnia. "Asymetria" to powieść dopracowana w każdym calu. Bartosz Szczygielski miał niesamowity pomysł, który zrealizował w brawurowy sposób. Jeżeli seria rozpoczyna się tak mocnym akcentem, to kolejne tomy mogą być tylko lepsze, choć trudno mi to sobie w tej chwili wyobrazić, gdyż już do tego pierwszego nie mam żadnych zarzutów. Moje 10/10.
5

czytam_kiedymoge

20.02.2024

"Asymetria" jest to pierwszy tom serii o Alicji Mort autorstwa Bartosza Szczygielskiego. Poznajemy świat i charakter byłej policjantki. Akcja powieści
toczy się w dwóch ramach czasowych. Alicja Mort - była policjantka z darem czytania ludzi jak z otwartej książki. Widzi wszystko nawet minimalny ruch powieki, nic jej nie umknie. Po odejściu z policji pracuje jako "detektyw" i wykorzystuje swoje zdolności do zleceń, które zazwyczaj są skoncentrowane na sprawdzaniu niewierności mężczyzn. Pewnego dnia pod drzwiami jej mieszkania pojawia się tajemnicze pudełeczko. Od tego zdarzenia nic nie jest takie samo, Alicja cofa się do swojej pierwszej sprawy. Ze względu na to, że już nie pracuje w policji zaczyna uruchamiać stare kontakty i zastanawiać się, czy kiedyś czegoś nie ominęła w sprawie zabójstwa małej dziewczynki. Fabuła książki trzyma w napięciu od pierwszych stron, bardzo fajnie wykreowane postacie. Czuję lekki niedosyt i mam nadzieję, że długo nie będziemy musieli czekać z poznaniem dalszych losów Alicji Mort.
3

oldsorrow_book

17.02.2024

„Asymetria” to historia Alicji Mort, która obecnie jest testerką wierności, a kiedyś pracowała w policji. Obydwie profesje, z pozoru zupełnie
różne, mają coś wspólnego - kobieta bowiem używa w nich swojej umiejętności obserwowania ludzkich zachowań i na ich podstawie potrafi „przejrzeć” drugą osobę, czyli stwierdzić kto kłamie, a kto jest szczery. ✨ I to w teorii brzmi świetnie, niestety z kilku powodów ta historia mnie rozczarowała… ✨ Przede wszystkim luki fabularne: np. jest tu motyw tego, że policjantka spotyka się z oskarżoną o zab0jstwo córki. Ma jedno zadanie: sprawić, by podejrzana „pękła” i przyznała się do zbr0dni. I co? Mamy informację, że jej się udało, że ją „rozpracowała”, ale jak to zrobiła - tego autor nam już nie powiedział. I to uważam, za mega słabe, bo to pójście na skróty… 😭 ✨ Dodatkowo mamy zarysowaną sprawę tego m0rderstwa, świetnie nakreślone miejsce zbr0dni, które jest przerażające i działa na wyobraźnię czytelnika. Ja jako czytelniczka byłam bardzo podekscytowana tym, co w tym „domu złym” się wydarzyło i tego się nie dowiadujemy! Nie wiadomo czemu ta oskarżona zrobiła to co zrobiła, jaki udział w tym miał ojciec dziewczynki - no nic! ✨ I tak, płynnie przechodzimy do wisienki na torcie rozczarowania, czyli zakończenia ✨ Ja, zabieg którym tutaj się posłużono nazwałabym „przekombinowanie, czyli autor chciał za bardzo”. Główny złol na tym dansingu miał tak dla mnie bezsensowne pobudki działania. Naprawdę nie lubię kiedy buduje się napięcie, a potem używa takiego „wytrychu” pod tytułem „świat jest zły, jest tylu m0rderców na świecie, że hej! też róbmy złe rzeczy. Bo my złe rzeczy robimy dla dobra świata, więc jesteśmy usprawiedliwieni”. I tym samym ci dobrze okazują się złymi, bo niby chcą zrobić coś dobrego, ale też krzywdzą innych… No nie… ✨ Jedyne wytłumaczenie jakie tu widzę, to fakt, że to pierwszy tom serii, więc wszystko może się wyjaśnić w kolejnych. Natomiast wg mnie to nie powinno tak wyglądać. Pierwszy tom powinien zamykać pewne wątki i zachęcić do przeczytania kolejnych części. A ta książka tego nie zrobiła. ✨ Uważam, że to jest case Stephena Kinga - dobra książka, słabe zakończenie. Bo gdyby autor „Asymetrii” dobrze mi to wszystko wytłumaczył, to ja uznałabym to za dobrą książkę. A tu dobrze się zaczęło, dobrze w miarę szło dalej, ale moja mina na końcówce to było takie „co tu się odjaniepawla?!” ✨ Niemniej, nie uważam, że to jest najgorsza książka świata i pewnie przeczytam kolejny tom, BO CHCĘ OGARNĄĆ CO TAM SIĘ WYDARZYŁO. Uważam natomiast, że jest tyle dobrych thrillerów, że ten można sobie odpuścić
5

Jolanta Bugała-Urbańska

15.02.2024

Przeczytałam już kilka książek Bartosza Szczygielskiego i z radością szukam w każdej kolejnej oryginalnego i świeżego podejścia do tematu, bo
w tym Autor jest prawdziwym mistrzem. Czy odnalazłam je w „Asymetrii”? O tak i już wiem, że po kolejne tomy nowego kryminalnego cyklu z silną kobiecą postacią Alicją Mort (wybór nazwiska nieprzypadkowy?) sięgnę z wielką przyjemnością. To właśnie ta dobiegająca czterdziestki kobieta parająca się specyficznym zajęciem, w którym wykorzystuje swoje ponadprzeciętne umiejętności czytania ludzkich emocji najbardziej przyciąga w tej historii. Już od pierwszych zdań zatapiamy się w jej świat, w którym porzucona przed laty policyjna przeszłość wraca do niej rykoszetem. Tajemnicza przesyłka budzi w niej nie tylko strach, skłania do złamania obietnicy złożonej mężowi, ale też kieruje jej kroki ku swojemu dawnemu mentorowi Edwardowi Górskiemu i jej pierwszej sprawy o morderstwo. Bohaterka wraca myślami do przeszłości, swoich początków w policji, pewności własnych osądów, ale i popełnionych błędów. Poznanie jej ścieżki i towarzyszących jej emocji pozwala lepiej zrozumieć motywy kierujące tą szalenie spostrzegawczą i inteligentną, ale czasem zagubioną w swoich uczuciach kobietą. A patrząc na życie osobiste Mort przychodzi mi na myśl biblijny cytat: kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Niezmiernie ciekawe było przyglądanie się śledztwu prowadzonemu przez ten duet, które przypomina momentami błądzenie po omacku. Żadne z nich nie pracuje już w policji, więc zrozumiałe, że czasami muszą się sporo nagimnastykować, by pójść do przodu. Jednak dawna obsesyjna wręcz chęć wymierzenia sprawiedliwości i nieco przerośnięta ambicja pchają kobietę do poznania prawdy. Zakończenie, dobitnie pokazujące, że nic w życiu nie jest czarne lub białe, a wszystko mieni się odcieniami szarości, zaskakuje kompletnie i daje fascynujący wstęp do części drugiej, której już nie mogę się doczekać. I na koniec wspomnę, że lubię kryminały, w których jest ukłon w stronę aspektów psychologicznych funkcjonowania człowieka w kontekście etyki, odpowiedzialności i sprawiedliwości społecznej, pozwalających wnikliwiej poznać zawiłości ludzkiej natury. Jakkolwiek poważnie to nie zabrzmiało, powieść stanowi jednak przede wszystkim znakomitą, intrygującą i wartościową rozrywkę, od której się nie oderwiecie!
5

patka_czyta_

14.02.2024

Wolicie czytać książkowe serie czy raczej jesteście fanami jednotomówek? Ja jestem team #seriaksiążkowa, ale dobrą jednotomówką nigdy nie pogardzę. Czytałam
takich wiele w wykonaniu Bartosza Szczygielskiego. Tym razem autor zaserwował jednak książkę, która jest początkiem serii. Asymetria traktuje o Alicji Mort. Kobieta jest mocno pokiereszowana przez życie. Dzięki swoim doświadczeniom, a także pewnego rodzaju darowi potrafi dosłownie czytać ludzi. Dla Alicji słowa mają drugorzędne znaczenie. Liczą się dla niej gesty, które dla zwykłego śmiertelnika nie mają większego znaczenia. Kobieta wykorzystuje swoje umiejętności pracując na własny rachunek. Wcześniej pracowała w policji. Miała spore aspiracje, których jednak nie udało się jej zrealizować. Co stanęło jej na drodze? Dowiecie się tego czytając Asymetrię. Zdradzę Wam jednak, że przeszłość wróci do Mort w najmniejboczekiwanym momencie. Alicja jest przekonana, że zostawiła wszystko za sobą i układa sobie życie u boku Jacka. Wszystko odwraca się w momencie kiedy jej mąż znajduje pod drzwiami przesyłkę wraz, z którą do Alicji wrócą zdarzenia z przeszłości. Jakie to było dobre! Bartosz Szczygielski napisał bardzo dopracowaną i dojrzałą powieść. Od samego początku bardzo zręcznie dozował napięcie przez co bardzo trudno oderwać się od książki. Wykreował fantastyczną główną bohaterkę, z którą bardzo szybko nawiązałam więź. Było to o tyle łatwiejsze, że Bartosz Szczygielski bardzo dokładnie odmalował jej portret psychologiczny. Jest to znakomity początek nowej serii. Nie mogę doczekać się kolejnych części.
5

patka_czyta_

12.02.2024

Wolicie czytać książkowe serie czy raczej jesteście fanami jednotomówek? Ja jestem team #seriaksiążkowa, ale dobrą jednotomówką nigdy nie pogardzę. Czytałam
takich wiele w wykonaniu Bartosza Szczygielskiego. Tym razem autor zaserwował jednak książkę, która jest początkiem serii. Asymetria traktuje o Alicji Mort. Kobieta jest mocno pokiereszowana przez życie. Dzięki swoim doświadczeniom, a także pewnego rodzaju darowi potrafi dosłownie czytać ludzi. Dla Alicji słowa mają drugorzędne znaczenie. Liczą się dla niej gesty, które dla zwykłego śmiertelnika nie mają większego znaczenia. Kobieta wykorzystuje swoje umiejętności pracując na własny rachunek. Wcześniej pracowała w policji. Miała spore aspiracje, których jednak nie udało się jej zrealizować. Co stanęło jej na drodze? Dowiecie się tego czytając Asymetrię. Zdradzę Wam jednak, że przeszłość wróci do Mort w najmniej oczekiwanym momencie. Alicja jest przekonana, że zostawiła wszystko za sobą i układa sobie życie u boku Jacka. Wszystko odwraca się w momencie kiedy jej mąż znajduje pod drzwiami przesyłkę wraz, z którą do Alicji wrócą zdarzenia z przeszłości. Jakie to było dobre! Bartosz Szczygielski napisał bardzo dopracowaną i dojrzałą powieść. Od samego początku bardzo zręcznie dozował napięcie przez co bardzo trudno oderwać się od książki. Wykreował fantastyczną główną bohaterkę, z którą bardzo szybko nawiązałam więź. Było to o tyle łatwiejsze, że Bartosz Szczygielski bardzo dokładnie odmalował jej portret psychologiczny. Jest to znakomity początek nowej serii. Nie mogę doczekać się kolejnych części.
4

Asymetria

12.02.2024

„Asymetria” to wciągający od pierwszych stron kryminał. Jest również pierwszym tomem serii o Alicji Mort. Akcja książki dzieje się na
dwóch płaszczyznach czasowych. W 2004 roku i 2019. (2004) Główna bohaterka, Alicja Mort swój początek w policji rozpoczęła od sprawy w terenie. Wraz z Edwardem Górskiem próbowała rozwiązać sprawę morderstwa małej dziewczynki. Podejrzaną jest matka. Podczas śledztwa Alicja zwraca uwagę na dwie rzeczy. Na szmacianą lalkę i pewną książkę. (2019) Alicja starała się odciąć od przeszłości. Niestety, ale jej spokój został zmącony, kiedy pewnego dnia znajduję tę samą lalkę pod drzwiami domu. Kobieta zmuszona zostaje do zmierzenia się z demonami przeszłości oraz do odwiedzenia człowieka, którego celowo unikała. „Asymetria” to kryminał, który posiada wszystkie charakterystyczne cechy dla tego gatunku. Morderstwo, kłamstwa, brutalne zbrodnie oraz zakończenie, które wbija w fotel. Do końca nie wiedziałam jak ta historia się zakończy i muszę przyznać, że jestem zaskoczona. Akcja książki nie jest może bardzo dynamiczna, ale nie oznacza to, że tytuł ten jest nudny. Autor skupił się nie tylko na kryminalnej zagadce, ale również na warstwie psychologicznej bohaterów. Wszystko to sprawia, że książka, będzie prawdziwą ucztą literacką dla fanów kryminałów.
5

Sandra

11.02.2024

Są tacy Autorzy na których książki czekam i po które sięgam w ciemno! I muszę stwierdzić, że Bartosz Szczygielski należy
do tego grona. Najnowsza książka „Asymetria” jest piekielnie dobra! Alicja Mort główna bohaterka bezbłędnie czyta ludzi, swoją karierę rozpoczęła wiele lat temu w policji, pod okiem swojego mentora Edwarda szkoliła się by być najlepsza. Pierwsza jej sprawa, która dotyczyła dzieciob**czyni, owiana była samymi kłamstwami lecz ona jak nikt inny umiała wyłapać między słowami i czynami prawdę. Teraz lata później gdy prowadzi spokojne życie i swoją firmę, gdzie oczywiście wykorzystuje swoje umiejętności, przeszłość puka do jej drzwi. Zmuszona przez życie, chcąc nie chcąc musi kolejny raz stać się śledczą i sprawdzić czy sprawa którą prowadziła przed laty, ma coś wspólnego z tajemniczą przesyłką. Ohh… mogłabym tu pisać swoje ochy i achy… ale powiem, krótko! To było zarąbiste! Przemyślane, wciągające, mocne i uzależniające, dlatego cholernie się cieszę, że Alicja Mort ma „otwartą furtkę” i pewnie do nas wróci! Oj nie mogę się doczekać😎 Bartosz jako czytelniczka dziękuję za kolejną świetna książkę!
5

moni_sad

09.02.2024

Czasami kłamstwo od niespodziewanej prawdy oddziela niewidzialna granica. Wynika ze strachu, poczucia winy, wyrzutów sumienia. Tak naprawdę wierzymy w to
co chcemy usłyszeć. Prawda jest tajemnicą, staje się niepokojąca, a kłamstwo to narzędzie do realizacji celu. Brzydzimy się nim, ale czy zawsze jest to prawdą? Niekiedy jest pożądane i może być usprawiedliwieniem. Maskuje się intrygą i wszystko ukrywa. Potrafi zniewolić, zaburzyć rzeczywistość i wykorzystać prawdę w sposób trudny do zdemaskowania. Kłamstwo uzależnia jak narkotyk, "wypowiedziane po wielokroć za którymś razem trafi na podatny grunt". Alicja Mort miała kiedyś marzenia. Chciała zrobić karierę w szeregach policji. Tragiczne zdarzenie w małej wiosce Piekiełko mogło jej w tym pomóc. Ale jak to w życiu bywa, zaistniałe sytuacje zmieniły bieg jej życia. O tamtych wydarzeniach przypomina jedynie blizna na dłoni. Po wielu latach przeszłość domaga się uwagi. Tajemnicza przesyłka prowadzi w rejony, o których przez lata kobieta próbowała zapomnieć. Wokół piętrzą się kłamstwa i prowadzą ku prawdzie. Fenomenalny początek serii z Alicją Mort. Wyrazista bohaterka i idealnie skonstruowany jej portret psychologiczny. Kobieta z niezwykłą intuicją, bagażem trudnych doświadczeń potrafi "czytać ludzi" niczym otwartą księgę. Wystarczy spojrzenie i wie kto nurza się w kłamstwie. Gesty znaczą więcej niż słowa. Zagubiona w gąszczu życiowych niepowodzeń musi stawić czoła przeszłości, która wkracza w teraźniejszość i odbija się echem, przecinając w zaskakującej asymetrii. Pozostawiona w odmętach niepamięci przypomina o sobie. Rzeczywistość zbudowana na obłudzie. Powieść o wyborach, decyzjach i konsekwencjach. Czasem nie ma dobrej drogi, a to co jedni uznają za kłamstwo, dla drugich może być prawdą. "Świat nie był czarno-biały. I z całą pewnością nie był sprawiedliwy". Otaczające zdarzenia są odbiciem myśli. Obraz, który staje się konsekwencją. Rzeczy, które mają negatywny wydźwięk, ukazują ciemną stronę osobowości. Mroczna aura nieprzewidywalności, tajemnice i trudne emocje. Niepozorna laleczka, która mogła być namiastką szczęścia , wywołuje wspomnienia, prowadząc na drogę chwil przebytych. Budzi demony. Minionego nie da się zmienić, można się tylko z tym pogodzić. Życie owiane kłamstwem. Bartosz Szczygielski prowokuje czytelnika prowadząc przez labirynt ludzkich myśli. Przekonuje, że wszyscy kłamią, uczucia często są iluzją i wszystko można zaakceptować, bo punkt widzenia zależy od sytuacji w jakiej przyjdzie się nam znaleźć. W każdej chwili można zmienić postrzeganie tego co wokół. Niesamowicie wciągająca powieść, z misternie skonstruowaną intrygą. Polecam bardzo!
5

Anka Wieczorek

08.02.2024

Jeżeli lubicie dobrze napisane, wciągające thrillery to koniecznie musicie wziąć pod uwagę "Asymetrię" Bartosza Szczygielskiego. Alicja jest byłą policjantką, która
obecnie pomaga kobietom udowodnić zdradę męża. To tak w skrócie. Przyznam, że po początkowych stronach byłam pewna, że to będzie kolejny thriller z motywem tajemnic w związku. A nie jest to mój ulubiony motyw. Pewnego dnia dostaje tajemniczą przesyłkę i w tym momencie wszystko się zmienia. Ktoś wysłał jej przedmiot przypominający jej pierwszą poważną sprawę w policji. I pierwszy sukces. W tym momencie zaczynamy śledzić tę historię dwutorowo. Jednocześnie obserwujemy jak toczyło się śledztwo wiele lat temu i widzimy jak obecnie Alicja usilnie próbuje zrozumieć kto i dlaczego chce ją ściągnąć do przeszłości. To wszystko czyta się jednym tchem i to dosłownie. Nie miałam ochoty odkładać tej historii ani na moment. Byłam przekonana, że zmierzamy do tego aby dowiedzieć się kto i dlaczego wraca do sprawy sprzed lat. I oczywiście się tego dowiadujemy ale to co autor zrobił na końcu sprawiło, że zbierałam szczękę z podłogi. Absolutnie nie spodziewałam się, że w ten sposób się to zakończy, a wyjaśnienie będzie czymś dla mnie zupełnie nowym. Bartosz Szczygielski wykorzystał tu motyw na który bym nie wpadła i chyba nie czytałam jeszcze nic takiego. Dlatego będzie to książka dla wszystkich fanów gatunku, którzy mają już dość tym samych wątków przedstawionych na sto różnych sposobów. Tym bardziej byłam zaskoczona, ponieważ już kiedyś czytałam jedną książkę autora i choć była ok to wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiła. Widać więc jak na dłoni rozwój i wypracowany styl co działa na plus.
5

poprostumadusia

07.02.2024

Każda książka Bartosza to niezwykle dopracowana i przemyślanie skonstruowana historia. Nie inaczej jest w przypadku „Asymetrii” – dostajemy w niej
kawał soczystej dawki wrażeń. Niekoniecznie krew leje się strumieniami, chociaż trupy są, ale to w pełni wystarcza, aby książka wciągnęła jak odkurzacz. Pochłonęłam ją praktycznie w kilka godzin, z przerwą na sen, bowiem nieodpowiedzialnie zabrałam się za nią wieczorem. To był błąd, trzeba było przysiąść do niej z rana, wtedy przynajmniej nie ma powodu, żeby się od niej niepotrzebnie odrywać. Główna bohaterka – Alicja Mort (Mort pracująca w policji, doceniam mrugnięcie oczkiem do czytelników) ma niezwykły talent i wie, jak z niego korzystać. Potrafi czytać człowieka, dostrzega to, co chce ukryć, a co zdradza jego organizm – wszelkie mimiczne ruchy twarzy, głębszy oddech czy nietypowe tiki. To wszystko ma sprawić, że jako policjantka będzie doskonale się sprawdzać w głośnych i trudnych sprawach. I właśnie taka jest jej pierwsza robota, która jednocześnie wpłynie na całe jej dalsze życie. Alicja bowiem, w momencie poznania jej w książce, nie pracuje już w Firmie, zajmuje się własną działalnością, w której jej umiejętności również są niezwykle przydatne. Przyjdzie jednak moment, gdy przeszłość przypomni jej się niezwykle wyraziście. Pierwsze dwa zdania książki są sugestywnie plastyczne: „Kłamstwo miało krótką sukienkę. Nosiło też za małe stringi” i wydawać by się mogło, że wyraźnie zarysowują fabułę. Nic jednak bardziej mylnego – jest ona zdecydowanie bardziej wyrafinowana niż za ciasne majtki na tyłku. Doceniam jednak taki początek, lubię takie wyraźne pierwsze zdania. Na pewno na długo zapadną mi w pamięć. Mam z tą książką jeden problem. Nie wiem jak napisać jej zachęcającą recenzję, bez zbędnego szafowania jej fabułą, która nie będzie brzmiała po prostu: „ej, to jest naprawdę świetna książka, nie wahajcie się, kupujcie, wypożyczajcie i czytajcie ją bez zbędnej zwłoki!” Chociaż tak właśnie jest! „Asymetria” to kawał dobrej lektury, która namiesza Wam w głowach i której zakończenie na pewno Was zaskoczy. Na duży plus poczytuję informację, że to dopiero pierwszy tom cyklu, bowiem mam do Alicji Mort pewną słabość, mimo iż zdecydowanie nie poszłabym z nią na kawę. Zbyt szybko by mnie przejrzała. 😉 Książkę polecam z całego serduszka - tylko brać i czytać! <3 recenzja pochodzi z bloga: poprostumadusia.pl
5

Olga Majerska

06.02.2024

Ludzkie emocje odczytać potrafiła, z gestów, słów i spojrzenia. Fałsz od prawdy odróżniła, z najmniejszych oznak milczenia. Trudnej historii się
poświęciła, jako policjantka spełniała marzenia. O prawdę o śmierci dziecka walczyła, była jak w szponach uzależnienia. A co, jeśli wszystko ułudą było, jeśli zła historia wrócić chciała? A co, jeśli jej życie iluzją kroczyło, jeśli przeszłość ją do siebie wzywała? W kłamstwach prawdę życie ukryło, lecz ona drogę tej prawdy wybrała. Niepokojem i smutkiem jej serce wypełniło, lecz determinacji ścieżką podążała. Ta mała szmaciana laleczka, by złudnych ludzi dojrzeć. Ta mała szmaciana laleczka, by prawdzie w oczy spojrzeć. W tym przenikającym umysł thrillerze dokonuje się rozgrywka między tym, co złudne, a tym, co prawdziwe. Autor otwiera wrota przeszłości, która naznaczona jest śmiercią małej dziewczynki i prowadzi tę historię ku wyzwoleniu ze szponów kłamstwa. Opowieść ta zaskakuje głębią emocjonalności i niezwykle angażującą narracją. A to wszystko w otoczeniu atmosfery niepokoju i tajemnicy. „ Asymetria ” to odbicie ludzkich przywar w tafli lustra, w które człowiek niekoniecznie chce spoglądać. Widzi to, co chce zobaczyć, a nie to, co powinien. Skrywa swoje oblicze za maskami, zmieniając je w zależności od sytuacji. Bohaterowie tego refleksyjnie oprawionego thrillera otaczają się nimi na co dzień. Alicja Mort, główna bohaterka, maskowaniem swojego prawdziwego ja zarabia na życie. Wykorzystuje swój talent także do odczytywania ludzi i ukrywania siebie pod płaszczem iluzji, by dojść do prawdy tkwiącej w bliznach przeszłości. Ta okaże się zaskakująca i boleśnie rozczarowująca. Kolejna podróż z autorem obdarzyła mnie emocjami i refleksjami, które przeniknęły moje myśli i wywołały dreszcze niepokoju. Polecam.
4

Nika_z_kryminalem

04.02.2024

Alicja Mort zawodowo czyta ludzi. Potrafi z ich mimiki i gestów stwierdzić czy kłamią czy mówią prawdę. Dzięki tej umiejętności
w policji rozwiązała bardzo medialną sprawę, która niestety po latach do niej wraca w postaci tajemniczej przesyłki. Czy ktoś chce skrzywdzić Alicję? I co ma z tym wszystkim wspólnego szmaciana lalka? Książka wciągnęła mnie bardzo. Historia jest niebanalna, bohaterowie niesztampowi, mimo iż fabuła nie gna na złamanie karku intryguje już od pierwszych strony. Dzieje się na dwóch płaszczyznach - obecnie, kiedy Alicja ma już poukładane życie, męża i pracę oraz w latach 2004-2011, kiedy Mort zaczynała karierę w policji pod okiem swojego mentora Edwarda. Miłym akcentem wartym wspomnienia jest wplecenie w książce prawdziwych osób jak Bartka czy Asi . To zdecydowanie dodaje oryginalności i rozrywkowego sznytu. Według mnie Bartosz Szczygielski pisze swoje książki na bardzo równym dobrym poziomie. Jak do tej pory miałam przyjemność przeczytać "Dolinę Cieni" oraz "Nieodrwacalnie" i wszystkie oceniam tak samo wysoko. Zakończenie książki? - moim zdaniem mocno kontrowersyjne i zmuszające do refleksji. 

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x1
4
x4
5
x13
4,67

Booktrailery

Zobacz
Jedyne prawdziwe miłości

29,94 zł 49,90 zł

Zobacz
Klub

37,43 zł 49,90 zł

Zobacz
W szponach

23,95 zł 47,90 zł

Bestsellery

29,94 zł 49,90 zł

24,95 zł 49,90 zł

23,95 zł 47,90 zł

27,45 zł 54,90 zł

24,95 zł 49,90 zł