One nadal krzyczą - main

One nadal krzyczą

Autorka: Klaudia Muniak

Martwy mężczyzna, zaginiony świadek i zbrodnie, które domagają się sprawiedliwości. Thriller o zemście, winie i głosach, których nikt nie chciał usłyszeć.

  • Data premiery: 2026-09-23
  • Liczba stron: ok. 320
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788368889949

  • SKU: K801220

Cena:
31,74 zł 52,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki One nadal krzyczą

Kiedy budzi się obok martwego mężczyzny, wie tylko jedno – od tej chwili wszystko, co powie, może ją pogrążyć.

Hubert nie żyje. Policja twierdzi, że zabiła go śmiertelna mieszanka narkotyków. Jeden ze świadków znika bez śladu, a śledczy próbują ustalić, co tak naprawdę wydarzyło się w domu Na Łąkach.
Kobieta, która spędziła z Hubertem jego ostatnią noc, krok po kroku odtwarza swoją historię. Opowiada o życiu w nowym domu, przypadkowej znajomości, fascynacji, która wymknęła się spod kontroli, i o ludziach, których pozornie połączył tylko wspólny adres.

Jednocześnie z mroku wyłania się inna opowieść. Historia dziewczyny wychowanej w domu, gdzie strach był codziennością, a milczenie obowiązkiem. Historia krzywd, o których wszyscy chcieli zapomnieć.

W miarę jak granica między przeszłością a teraźniejszością zaczyna się zacierać, okazuje się, że niektóre tragedie rzucają cień na całe życie. Bo są krzyki, których nie słychać. I takie, które rozbrzmiewają latami.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2026-09-23
Liczba stron: ok. 320
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 9788368889949
ISBN: 9788368889949
SKU: K801220

Opinie o książce One nadal krzyczą, Klaudia Muniak

5

mamakawaiksiazki

11.10.2026

"One nadal krzyczą" to kolejny thriller spod pióra Klaudii Muniak. Jak zwykle nie brakuje tu gęstej atmosfery,wątków medycznych,niedopowowiedzeń i tajemnic.
Autorka porusza też bardzo istotny społeczny temat,o którym warto mówić głośno... Główna bohaterka budzi się obok nieżyjącego mężczyzny,a dzięki przesłuchaniom policji poznajemy jej historię i życie w mieszkaniu z przypadkowymi lokatorami. Równocześnie poznajemy losy innej dziewczyny z przeszłości,która była wychowywana w strachu,obsesyjnej religijności i zakłamaniu. Światy kobiety,pozornie ze sobą niezwiązane zaczynają się powoli łączyć i dawać obraz prawdziwego dramatu. "One nadal krzyczą" opowiadane jest z perspektywy kilku postaci i czasów,co skutecznie podsyca ciekawość i gmawta historię. Do tego wątek medyczny,laboratoria,nadużywanie różnych substancji,życie na stancji z przypadkowymi osobami,codzienne imprezy i życie z dnia na dzień. Z drugiej strony przerażająca historia o dziewczynce z pozornie dobrego domu,która musi być posłuszna ojcu. Bardzo różne historie mają swoje korzenie w tym samym miejscu i z niego kiełkują dalsze zdarzenia,bo to co było nie mija,tylko pozostaje głęboko w sercu i ciele. Z czasem wychodzi na wierzch i nie da się już tego uciszyć... W powieści odnajdziemy mnóstwo zwrotów akcji,barwnych bohaterów,bolesne zdarzenia,temat prz*mocy se**ualnej,nar*otyków,dominacji mężczyzn nad kobietami. Książka jest szalenie ważna pod kątem społecznym,jednak nie zaintrygowała mnie tak mocno,jak wcześniejsze książki autorki. Zabrakło mi jakiegoś większego zaskoczenia,a sama historia zdaje się być po prostu poprawna i dobra. Myślę,że jeśli ktoś nie czyta zbyt wielu thrillerów to z powodzeniem może sięgnąć po ten tytuł i nie poczuje się zawiedziony 😉
4

diabelskie_stronice

07.10.2026

Gdy się budzi, Hubert leży obok na łóżku m@rtwy. Jego kumpel Mateusz znika, a policja twierdzi, że mężczyznę z@biła mieszanka
n@rkotyków. Ona próbuje odtworzyć wszystko to, co wydarzyło się ostatniej nocy, ale przychodzi jej to z ogromnym trudem. Dosłownie kilka dni temu, prowadząc spotkanie między innymi z Klaudią, zwróciłam uwagę na fakt, że autorka nie boi się trudnych tematów. Tą historią po raz kolejny to udowadnia. Dotykamy tu traumy związanej z przemocą wobec kobiet, która jest mocno zawoalowana i przemilczana. Skutki tych zdarzeń ukazane są w różny sposób i pokazują, jak działa to na innych ludzi. I to są te momenty, które jednocześnie powodują dreszcz grozy, ale też sprawiają, że pragniemy sprawiedliwości. Współodczuwany ból rozlewa się przy tym po całym ciele. Oczywiście Klaudia chyba nie byłaby sobą, gdyby nie wplotła do swojej książki medycznych ciekawostek. Tak było i tym razem. Policja bowiem odnajduje w mieszance n@rkotyków substancję trującą, której tam nie powinno być i to staje się punktem wyjścia do całego śledztwa. Muszę też podkreślić, iż bardzo podobało mi się ukazanie całości z trzech perspektyw czasowych: obecnego śledztwa, wydarzeń tuż przed i historii dziewczynki sprzed lat. Dało to głębię i pozwoliło zrozumieć przyczyny tego, co stało się później.
5

Typiaraodkryminalow

07.10.2026

Kobieta ma być silna, ale nie za bardzo. Ma mieć własne zdanie, o ile nie stoi ono w poprzek cudzych
oczekiwań. Ma znać swoje granice, ale najlepiej nie stawiać ich zbyt wyraźnie. Ma mówić, kiedy trzeba i milczeć, kiedy jej głos staje się niewygodny. Właśnie z tego paradoksu wyrasta „One nadal krzyczą” Klaudii Muniak. Autorka bierze na warsztat kobiecą krzywdę i nie próbuje jej oswoić. Pokazuje, jak łatwo odebrać kobiecie poczucie sprawczości, jak przemoc może zostać przebrana za wychowanie, troskę, miłość czy prawo do decydowania o drugim człowieku. Najbardziej przerażające jest chyba to, jak długo można człowieka przekonywać, że posłuszeństwo jest cnotą, a sprzeciw - winą. Muniak przygląda się też temu, co dzieje się później. Bo przemoc nie kończy się wraz z ostatnim ciosem. Jej dalszy ciąg potrafi rozgrywać się w głowie przez kolejne lata. W lęku. W relacjach. W poczuciu, że może jednak to ze mną było coś nie tak. I właśnie tutaj bardzo dobrze działa konstrukcja tej opowieści. Trzy linie czasowe początkowo rozchodzą się w różnych kierunkach. Każda dokłada własną zagadkę, własne emocje i własne pytania. Potem zaczynają się zbliżać, aż w końcu wszystkie zamykają się w jedną historię bez przypadkowych puzzli dorzucanych na ostatnich stronach. Nie zabraknie też medycznych smaczków, które stały się już jednym ze znaków rozpoznawczych Muniak, ale tym razem podane bardzo subtelnie , nie wychodzą przed fabułę. Po lekturze trudno nie myśleć o tym, jak często kobiety wciąż muszą tłumaczyć swoje „nie”, usprawiedliwiać strach i udowadniać krzywdę. A przecież przemoc nie zawsze krzyczy. Czasem kryje się w słowach, gestach, przemilczeniach. Tylko czy ktoś to zauważy w porę? To zdecydowanie najlepsza książka autorki, jaką do tej pory przeczytałam🔥
5

Olga Majerska

07.10.2026

Głos ojca jest jak brzytwa. Tnie moją duszę. Wyrywa ze mnie beztroskę. Jestem tylko małą dziewczynką. Chciałabym mieć długie włosy.
Dlaczego nie pozwalasz, tato? Gdzieś tam jest mama. Mama milczy. Może też się boi, jak ja? Niechciany dotyk. Taka krzywda, której nie sposób przeżyć. To oni to zrobili. Odebrali tak wiele. Wyrwali, jakby to ich było. Teraz usta milczą, a duszą rwie się na strzępy. Ona nic nie mówi. Po co mówić, skoro nie słucha nikt? Korzenie tamtych krzyków na powierzchnię wychodzą. Przebijają skórę, co nosiła ślady nieprzerwanych smutków. Rozrywają milczenie i te wszystkie krzywdy noszone pod żebrami. Nie są już ciszą. Nie są już tylko szeptem słabości i łez. Pięknie tutaj. To jest Klaudia Muniak, jaką czytać uwielbiam. Są tutaj emocje, które nie przechodzą obok czytelnika byle jak. Wrastają pięknie w odczuwanie. Wiele tutaj niepokoju. Pod warstwą kryminalnej zagadki pulsuje coś ciemnego: pamięć o krzywdzie, dzieciństwo naznaczone strachem i kobiety, których milczenie przez lata było jedynym sposobem przetrwania. Thriller wyborny. Czytajcie.
5

patka_czyta_

06.10.2026

Czy każda krzywda w końcu wychodzi na jaw? One nadal krzyczą Klaudii Muniak to książka, która bardzo mocno mnie poruszyła. Zaczyna
się jak dobry thriller, ale szybko okazuje się, że kryje się za nią znacznie więcej. Magda budzi się obok martwego Huberta i nie pamięta dokładnie, co wydarzyło się poprzedniej nocy. Policja podejrzewa śmiertelne połączenie narkotyków, jednak kolejne fakty przestają do siebie pasować. Jeden ze świadków znika, pojawiają się nowe pytania, a historia zaczyna prowadzić coraz głębiej w przeszłość. Równolegle poznajemy losy dziewczynki wychowującej się w domu pełnym strachu i przemocy. Z czasem okazuje się, że poszczególne historie łączy znacznie więcej, niż początkowo można przypuszczać. Największe wrażenie zrobiła na mnie jednak nie sama zagadka kryminalna, lecz temat przemocy seksualnej wobec kobiet. Autorka pokazuje nie tylko krzywdę, ale też ogromną bezradność, która pojawia się później. Strach, wstyd, brak wiary w to, że ktoś uwierzy, i poczucie pozostawienia samemu sobie. Jedna z tych historii kończy się samobójstwem i ten wątek szczególnie mocno we mnie uderzył. Bardzo dobrze widać tutaj również, że konsekwencje przemocy nie dotyczą wyłącznie jednej chwili. Potrafią ciągnąć się latami, wpływać na kolejne decyzje i ludzi, a przemilczana krzywda wcale nie znika. Podobało mi się, że tak trudny i ważny problem społeczny został połączony z wciągającą fabułą. Jest tajemnica, śmierć, śledztwo i stopniowe odkrywanie prawdy, ale dla mnie najważniejsze były emocje i historie kobiet, których głosu przez długi czas nikt nie chciał usłyszeć. To mocna, przejmująca i bardzo potrzebna książka. Jedna z tych, które po skończeniu jeszcze długo siedzą w głowie.
4

Liburu

06.10.2026

Czy obojętność na ludzką krzywdę potrafi zszokować bardziej niż trup w łóżku? Klaudia Muniak w swojej najnowszej książce porusza wyjątkowo
trudne i bolesne tematy. Czytaliście już tę pozycję? Główna bohaterka budzi się rano i odkrywa, że leżący obok niej Hubert nie żyje. Służby uznają, że zabiła go śmiertelna mieszanka narkotyków, ale sprawa ma drugie dno. W tle pojawia się inna opowieść o dziewczynie wychowanej w strachu i milczeniu. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, ujawniając dramaty, które zniszczyły ludzkie życie. Autorka zaczyna mocno, a później znacznie studzi emocje i bardzo powoli odkrywa karty. Choć zazwyczaj wolę szybszą akcję, tutaj takie tempo było po prostu koniecznością, temat gwałtu, przemocy czy przyzwolenia na krzywdę dziecka aż prosi się o przestrzeń. Mroczny, duszny klimat udziela się na każdej stronie, momentami czułam się wręcz zamknięta w tym domu razem z bohaterami. Przez całą lekturę miałam z tyłu głowy jedno pytanie, jaką matką trzeba być, żeby pozwalać na tragedię własnego dziecka? Autorka daje nam dużo miejsca na oddech i zadawanie pytań bez odpowiedzi, a potem w finale zrzuca na nas rozwiązanie, które dosłownie wbija w ziemię. Zakończenie to zdecydowanie najlepszy punkt całej historii. Mam jednak kilka zastrzeżeń. Każdy mężczyzna w tej książce był wykreowany jako ten zły, co wypadło mało przekonująco. Podobnie odebrałam wątek śledztwa Kossowskiego czy nagłe zerwanie przyjaźni Magdy i Majki. Przez to historia traci na wiarygodności. Ogromnym plusem są za to trzy różne linie czasowe. Autorka tak uśpiła moją czujność, że do połowy książki czułam frustrację, bo nie wiedziałam, kto jest katem, a kto ofiarą. Prawdziwy rollercoaster emocjonalny zaczyna się w drugiej połowie i wtedy przepadłam całkowicie. Finał udowadnia, że najsilniej szokują nie trupy, tylko ludzka znieczulica i strach przed przyznaniem się do bycia ofiarą. To trudna i dająca do myślenia pozycja z niesamowitym zakończeniem. Jeśli szukacie książki, która zostawi Was z gonitwą myśli, a niekoniecznie skupia się na szybkiej i zaskakującej akcji, koniecznie po nią sięgnijcie.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x2
5
x4
4,67

Booktrailery